Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Jedynka
Beata Krowicka 12.09.2014

Pijany na prośbę policjanta przeparkował auto. Jest winny przestępstwa?

W październiku sąd drugiej instancji rozstrzygnie czy mieszkaniec Świdnika, który po pijanemu, na prośbę policjanta, przestawił samochód na osiedlowym parkingu, został słusznie skazany na cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Ukarany kierowca znalazł już sporą grupę obrońców.
Pijany na prośbę policjanta przeparkował auto. Jest winny przestępstwa?policja

- Odpowiedzialność karna kierowcy jest niestety oczywista. Każdy, kto prowadzi pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości formalnie wyczerpuje znamiona tego występku. Kwestią otwarta jest odpowiedzialność osoby, która go do tego nakłoniła - powiedział adwokat Andrzej Maleszyk. Jak zaznaczył, działanie policjanta może być uznane za podżeganie do przestępstwa.

Adwokat spotkał się już z podobną sytuacją i wtedy funkcjonariusz służby celnej, który kazał pijanemu mężczyźnie przestawić samochód, został uznany także za winnego. Zwolniono go z pracy.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Artur Ozimek zwraca uwagę, że w przypadku ze Świdnika sytuacja nie jest tak oczywista. Policjant wezwał bowiem mężczyznę do przestawienia samochodu przez domofon. Dopiero, gdy kierowca prowadził już auto, funkcjonariusz poczuł zapach alkoholu i przeprowadził kontrolę trzeźwości. Jak dodał Ozimek, mężczyzna mógł poinformować, że jest pod wpływem alkoholu i dać kluczyki policjantowi. - Nie został zmuszony siłą - podkreślił.

Zapraszamy do wysłuchania materiału Cezarego Potapczuka.

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!

bk,tj