Spośród wszystkich nacji, jakie odwiedzą Polskę w czasie Euro 2012 najwięcej mówi się o Rosjanach. Po zamieszaniu związanym z wyborem przez federację piłkarską tego kraju na swoją bazę Hotelu Bristol, teraz kontrowersje wzbudza pomysł rosyjskich kibiców, by w dniu meczu z Polską, tj. 12 czerwca, zorganizować w Warszawie demonstrację.
Korespondent Polskiego Radia w Moskwie, Maciej Jastrzębski mówił w "Sygnałach dnia", że Rosjanom nie zależy na podgrzewaniu atmosfery. Świadczy o tym jego zdaniem rezygnacja z utworzenia na warszawskim Torwarze "Ruskiego Domu" - strefy kibica tradycyjnie organizowanej podczas dużych imprez.
Maciej Jastrzębski podkreślał, że 12 czerwca obchodzone jest narodowe święto Rosji, i że "tamtejsi kibice chcieliby tego dnia jakoś pozytywnie zaistnieć w czasie Euro 2012".
- Rozmawiałem wczoraj z szefem zjednoczenia rosyjskich kibiców. Powiedział mi, że nie chodzi o żaden marsz, tylko o to, że kibice chcą umówić się w jednym miejscu w Warszawie i wspólnie przemaszerować na Stadion Narodowy, by obejrzeć – miejmy nadzieję – wspaniałe widowisko Polska-Rosja.
Cała relacja Macieja Jastrzębskiego w nagraniu audycji.
Czytaj więcej o Euro 2012 w serwisie specjalnym >>>
pg