Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Jedynka
Sylwia Mróz 27.11.2013

Skandal w sztuce: dlaczego tęcza jest przedmiotem sporu?

Czy artyście wolno wszystko, a publiczność nie ma prawa się oburzać? Skandal w sztuce pojawia się z wielu powodów i wywołuje przeróżne reakcje. Czy to dobra droga artystycznego rozwoju?
Spalona instalacja Tęcza na placu Zbawiciela w Warszawie. Tęcza spłonęła 11 listopada br. w trakcie przemarszu Marszu Niepodległości.Spalona instalacja "Tęcza" na placu Zbawiciela w Warszawie. Tęcza spłonęła 11 listopada br. w trakcie przemarszu "Marszu Niepodległości". PAP/Jacek Turczyk
Posłuchaj
  • Skandal w sztuce (Kultura w radiowej Jedynce)
Czytaj także

Protesty przeciwko pracy "Adoracja Chrystusa" Jacka Markiewicza w CSW w Warszawie, instalacja "Tęcza" w centrum zamieszek ideologiczno-politycznych, spektakl Jana Klaty w Teatrze Starym w Krakowie przerwany przez krzyczących widzów, to niektóre sytuacje skłaniające do zastanowienia, czym był kiedyś, a czym jest teraz skandal w sztuce i jaką pełni rolę?
Krytyk sztuki, dr Monika Małkowska uważą, że za każdym razem jest inaczej. - Zrobiłam listę tego typu przypadków i zebrałam kilkadziesiąt przykładów. Najczęściej, jeśli odnoszą się do sztuki lub artysty, to niekoniecznie muszą dotyczyć dzieła. Czasami dotyczą spraw obyczajowych, bo artysta to przecież też człowiek - opowiada. Przypomina, że lord Byron doświadczył ostracyzmu, bo pomimo faktu, że był żonaty, zadawał się z chłopcami i dziewczynkami. Wzbudził w ten sposób niechęć społeczną i musiał się salwować ucieczką.

Kultura w radiowej Jedynce >>>
Szok może również budzić sama sztuka, jej innowacyjność lub niekonwencjonalny charakter. – Są afery wywołane sprzeciwem natury duchowej, czyli te, o których mówimy, że ranią nasze uczucia religijne – mówi dr Małkowska. Jak dodaje, bywają także skandale, mające wartość promocyjną. – Już w połowie XIX wieku artyści zauważyli, że nawet negatywna, ale tłumna i szumna oprawa, towarzysząca wystawieniu jakiegoś dzieła ma pozytywne konsekwencje w postaci większego zainteresowania – opowiada krytyk sztuki.
Medioznawca, dr Jacek Wasilewski jest zdania, że skandal jest potrzebny sztuce. Wyjaśnia, że sztuka ma charakter zbiorowy, pozwala nam być punktem odniesienia. Dzięki temu, szczególnie w przypadku sztuki zaangażowanej społecznie, możemy powiedzieć "tak to jest moje" albo "nie zgadzam się z tym". - Tak jak w polityce, pewien protest kształtuje nowe siły polityczne, tak samo tu - protesty czy skandale sprawiają, że nowe siły merytoryczno-estetyczne zaczynają się ujawniać - mówi medioznawca.

Wywiady z gwiazdami - odwiedź kanał Polskiego Radia w serwisie YouTube >>>

Program "Kultura w radiowej" Jedynce prowadziła Magdalena Mikołajczuk. W studiu gościli krytyk sztuki dr Monika Małkowska i medioznawca dr Jacek Wasilewski.
sm