- Cała propagandowa akcja przedwyborcza odbywała się w czasie wakacji, gdy ludzie mają czas wolny i nie interesują się sprawami związanymi z polityką - argumentowała.
Według Kurczab-Redlich Putin boi się opozycji mimo, że jest ona podzielona. - Prezydent Rosji nie ma wszystkiego pod kontrolą i dlatego dekrety wydawane przez kontrolowaną przez niego Dumę są coraz ostrzejsze - podkreśliła. Wskazała m.in. na prawo pozwalające na strzelanie do protestujących ludzi.
Znawczyni Rosji powiedziała, że strach Putina wynika również z tego, że obawia się on każdego "szmeru niezadowolenia społecznego", który mógłby przeistoczyć się w większą fale niezadowolenia. - Ruchy oddolne będą jednak coraz silniejsze. Społeczeństwo obywatelskie, które ma tak ogromne trudności w utrzymaniu się będzie powoli rosło - podkreśliła.
Krystyna Kurczab-Redlich zauważyła jednocześnie, że Putin, jak każdy władca autorytarny, nie liczy się z narodem i pozwala sobie na lekceważenie polityki wewnętrznej, a szczególnie gospodarki. - Zawsze może liczyć na cierpliwy naród, któremu wmówi, że całe zło, które na niego płynie pochodzi z Waszyngtonu - mówiła.
W piątek zakończyła się kampania przed wyborami parlamentarnymi w Rosji. W niedzielę Rosjanie wybiorą nową Dumę Państwową, a w niektórych obwodach również władze lokalne.
Jak wygląda sytuacja opozycji w Rosji? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
W audycji także relacja Beaty Płomeckiej o ustaleniach piątkowego szczytu Unii Europejskiej w Bratysławie.
***
Tytuł audycji: W samo południe
Prowadzi: Agata Kasprolewicz
Goście: Krystyna Kurczab-Redlich (wieloletnia korespondentka polskich mediów w Rosji), Beata Płomecka (korespondentka Polskiego Radia w Brukseli)
Data emisji: 17.09.2016
Godzina emisji: 12.23
to/gs