Tomasz Siemoniak przekonywał w "Sygnałach Dnia", że obecnie z powodu epidemii koronawirusa w Polsce nie jest prowadzona przed majowymi wyborami prezydenckimi kampania wyborcza i jedynie prowadzi ją Andrzej Duda.
Wicerzecznik PiS o dacie wyborów: głęboko wierzymy, że do 10 maja sytuacja się poprawi
- Te wybory nie mają żadnego sensu. Grożą życiu i zdrowiu milionów Polaków – zaznaczył poseł PO.
Gość radiowej Jedynki przekonywał, że temat wyborów w ogóle nie jest przez Polaków dyskutowany, gdyż rozmawiają oni przede wszystkim "o zdrowiu, martwią się o najbliższych, o pracę, o to, co będzie jutro". - Każda wyborcza kalkulacja jest absurdalna w takim czasie – ocenił.
Tomasz Siemoniak zapewnił przy tym, że jeśliby doszło do przesunięcia wyborów prezydenckich na inny termin, to nie dojdzie do zmiany kandydata tego ugrupowania i nadal będzie nim Małgorzata Kidawa-Błońska.
Poseł PO odniósł się również do pomysłu głosowania korespondencyjnego, mówiąc, że zagadnienie to może być przedmiotem rozważań, ale nie w obecnej sytuacji, gdyż dziś, w jego odczuciu, "jest to polityczna awantura". - Jest to kompletnie nierealistyczne, żeby na taką skalę w czasie epidemii przeprowadzać wybory – zaznaczył.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
***
Tytuł audycji: Sygnały dnia
Prowadzi: Grzegorz Jankowski
Gość: Tomasz Siemoniak (PO)
Data emisji: 01.04.2020 r.
Godzina emisji: 8.15
ag