- Jestem kolejarzem od ponad 30 lat i nie śniło mi się, że koleje są nie od wożenia ludzi, tylko od budowania struktur spółek, zarządów i rad nadzorczych. Na to idzie większość pieniędzy przeznaczanych na ruch regionalny, a ludzie tracą połączenia - powiedział w Jedynce Leszek Miętek.
Szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce zarzucił rządowi, że nic nie robi, by poprawić sytuację kolejarzy. Przypomniał, że ostatnie spotkanie z ministrem infrastruktury odbyło się w lutym 2014 roku. Wówczas na prośbę Elżbiety Bieńkowskiej i po jej deklaracji, że rząd naprawi system przewozów regionalnych, kolejarze odstąpili od strajku. - Strajk, który zapowiadamy na 29 czerwca jest na podstawie tamtego protokołu rozbieżności. Zostaliśmy oszukani - stwierdził Miętek.
Gość "Popołudnia z Jedynką" alarmował, że podróże pociągami są coraz mniej bezpieczne. 10-punktowy program naprawczy przyjęty jeszcze przez ministra Nowaka po katastrofie pod Szczekocinami do dzisiaj nie został zrealizowany. – Możemy się szczycić, że jedziemy Pendolino, ale naprzeciwko niego może jechać pociąg obsługiwany przez maszynistę w 30. godzinie pracy – powiedział kolejarz.
W jego opinii marszałkowie sabotują Przewozy Regionalne i promują swoje lokalne spółki kolejowe. Tymczasem, jak przekonywał, pociągi muszą jeździć między skupiskami ludzkimi, a nie do granicy województwa. Porównał to do wprowadzenia w Warszawie tramwajów kursujących tylko w jednej dzielnicy.
Z audycji można się również dowiedzieć m.in. jak długo potrwa strajk.
***
Tytuł audycji: Popołudnie z radiową Jedynką
Prowadził: Marek Mądrzejewski
Gość: Leszek Miętek (przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych)
Data emisji: 15.06.2015
Godzina emisji: 15.32
fc/pg