Pod koniec lipca wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans stwierdził, że niższy wiek emerytalny kobiet narusza unijne przepisy o dyskryminacji. Wypowiedź Timmermansa wywołała ostrą reakcję „Solidarności”, która o obniżenie wieku emerytalnego zabiegała od lat. Związek skierował w tej sprawie pismo do szefa KE Jeana Claude'a Junckera, w którym pytał, czy opinia wiceprzewodniczącego jest oficjalnym stanowiskiem KE i czy Komisja kwestionuje tym samym całą nowelizację w sprawie wieku emerytalnego.
Zdaniem Barbary Surdykowskiej różnice w wieku przechodzenia na emeryturę są uprzywilejowaniem wyrównawczym. – Trybunał Konstytucyjny w 2010 roku uznał, że różny wiek emerytalny jest zgodny z polską konstytucją. Możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę przez kobiety wpisuje się w system prawa antydyskryminacyjnego. Takie uprzywilejowanie wyrównawcze ma rekompensować kobietom ich obowiązki związane z rodzicielstwem – powiedziała ekspertka.
Według rozmówczyni Polskiego Radia 24 moment przejścia na emeryturę powinien być swobodnie wybrany przez jednostkę. – Osoba powinna z osiągnięciem wieku emerytalnego mieć możliwość podjęcia swobodnej decyzji o dłuższej aktywności na rynku pracy. Trwają kampanie medialne dotyczące wolnego wyboru, które mają spowodować, że ten wybór będzie racjonalny – mówiła Surdykowska.
Od 1 października wchodzi reforma emerytalna, zgodnie z którą kobiety uzyskają prawo do emerytury od 60. roku życia, a mężczyźni od 65.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem audycji był Krzysztof Grzybowski.
Polskie Radio 24/PAP
_______________________
Data emisji: 28.08.2017
Godzina emisji: 15:45