Jakub Faryś zwraca uwagę, że poziom sprzedaży nowych samochodów w Polsce, jest dramatycznie niski. "Polski rynek motoryzacyjny jest w permanentnym kryzysie od, co najmniej, 10 lat. (...) Od dawna nowe samochody stanowiły najwyżej 30 procent aut osobowych rejestrowanych w naszym kraju, teraz jest jeszcze gorzej" - mówi prezes PZPM i przypomina, że Polacy kupują przede wszystkim, samochody używane, często mające ponad 10 lat.
Faryś podkreśla, że dla producentów samochodów w naszym kraju, takich jak Fiat czy Opel, podstawowe znaczenie mają rynki zachodnioeuropejskie, bowiem sprzedaż nowych aut tych marek w Polsce to około 1,5 procent ich produkcji. "W sytuacji kryzysu na motoryzacyjnych rynkach Europy, rzeczywiście przyszłość tych fabryk w Polsce, może być problematyczna"
Także Wojciech Drzewiecki podkreśla, że kryzys, widoczny w całej Unii, pogłębia jeszcze zapaść polskiego rynku motoryzacyjnego i stawia pod znakiem zapytania przetrwanie zakładów produkujących samochody w Polsce. Zdaniem gościa Jedynki, kluczem do poprawy sytuacji, może być zmiana systemu podatkowego, jaki obowiązuje w dziedzinie motoryzacji, ponieważ obecnie akcyza i vat są zdecydowanie za wysokie. "Tymczasem - jak mówi Drzewiecki - zmiany, jeżeli następują, to w złym kierunku"
Jakub Faryś dodaje, że "kiedyś kryzys się skończy i w takiej sytuacji producenci samochodów, będą się zastanawiać gdzie ulokować produkcję (...) Czy ulokują ją w Polsce, zależeć będzie od tego jakie warunki, także te dotyczące podatków, im stworzymy"
Goście Jedynki podkreślają, że duże zakłady produkujące samochody, to tylko część przemysłu motoryzacyjnego w Polsce. Przemysł ten, to także olbrzymia ilość dostawców, poddostawców i wytwórców części zamiennych a kryzys na rynku powoduje efekt domina - czyli upadek wielu zakładów, a co za tym idzie utratę kolejnych miejsc pracy.
Z gośćmi Jedynki, o sytuacji na polskim rynku motoryzacyjnym, rozmawiał Paweł Wojewódka.