Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PolskieRadio 24
Jarosław Krawędkowski 09.01.2019

Dlaczego RPP nie zmienia stóp procentowych?

Dlaczego stopy procentowe nie zostaną zmienione przez co najmniej najbliższy rok, mówili m.in. goście audycji „Rządy Pieniądza" w Polskim Radiu 24.
Posłuchaj
  • Dlaczego stopy procentowe nie zostaną zmienione przez co najmniej najbliższy rok, mówili m.in. goście audycji „Rządy Pieniądza Polskim radiu 24./Anna Grabowska/.Cz. 1/
  • O obliczach regionalnych bezrobocia w Polsce, mówili goście audycji „Rządy Pieniądza Polskim radiu 24./Anna Grabowska//Cz.2/
Czytaj także

Gośćmi Anny Grabowskiej byli: dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Uniwersytetu Warszawskiego oraz  dr Artur Bartoszewicz ze Szkoły Głównej Handlowej.

Dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek uważała, że na środowym posiedzeniu Rada nie zmieni stóp, o czym świadczą deklaracje wszystkich członków RPP.

− Z ich deklaracji wynikało, że nie widzą w tym roku żadnego powodu aby podnosić stopy procentowe – mówi gość Polskiego radia.

I przypomina, że jak wynika z analizy NBP, dotyczącej projekcji inflacji, która jest kluczowym kryterium decydującym o poziomie stóp, że inflacja tak w tym roku oraz w roku przyszłym utrzyma się na poziomie tzw. celu inflacyjnego.

− A to oznacza, że trudno spodziewać się reakcji Rady i podniesienia stóp procentowych, nawet pamiętam wypowiedź jednego z członków rady z ostatnich miesięcy ubiegłego roku, że można myśleć o obniżce stóp procentowych – mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

A to oznacza, że Polacy posiadający kredyty, mogą spać spokojnie.

Tyle, że o ile posiadacze pożyczek się cieszą, to osoby trzymające środki na lokatach – nie mają radosnych min.

Jak mówi dr. Artur Bartoszewicz niskie oprocentowanie lokat nie tylko nie zachęcają do lokat, ale wręcz pobudzają do ucieczki pieniądza w inne inwestycje, np. mieszkaniowe.

− To nie zawsze jest dobra wiadomość dla gospodarki  – zauważa ekonomista.

Mamy do czynienia z tanim pieniądzem, wiele osób bierze kredyty i lokuje pieniądze w sektor mieszkaniowy.

− To może doprowadzić do bańki mieszkaniowej, a to oznacza pogorszenie sytuacji zaciągających kredyty, bo banki będą zmuszone podnieść koszty obsługi, a przedsiębiorcy, którzy korzystali z taniego pieniądza też będą mieli kłopot – mówi dr. Bartoszewicz.

Anna Grabowska, jk