Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PAP
Paweł Słójkowski 14.01.2014

Złota Piłka FIFA 2013: łzy szczęścia Cristiano Ronaldo

Portugalczyk Cristiano Ronaldo z Realu Madryt po raz drugi w karierze, a pierwszy od 2008 roku, został wybrany najlepszym piłkarzem świata.
Cristiano Ronaldo ze Złotą Piłką FIFA 2013Cristiano Ronaldo ze Złotą Piłką FIFA 2013PAP/EPA/STEFFEN SCHMIDT
Galeria Posłuchaj
  • Trener olimpijskiej piłkarskiej reprezentacji Polski Marcin Dorna stwierdził, że nie jest zaskoczony wynikiem, ale miał innego faworyta (IAR)
  • Józef Młynarczyk, były piłkarz reprezentacji Polski i między innymi klubowej drużyny FC Porto, uważa, że Złota Piłka trafiła we właściwe ręce (IAR)
  • O prestiżowej nagrodzie dla Cristiano Ronaldo mówi korespondentka PR w Lizbonie, Adriana Bąkowska (IAR)
Czytaj także
Bez kontrowersji się nie obejdzie

Jak co roku, Złota Piłka budzi wielkie zainteresowanie, ale też wielkie kontrowersje. W gronie nominowanych zawsze są piłkarze wielcy, ta jedna rzecz jest bezsporna.

Ale z tej trójki najlepszych wyłoniony musi zostać jeden, który zdecydowanie wyprzedził swoich rywali. Czy w tej edycji Ballon d’Or jest ktoś taki? To akurat mocno wątpliwe.
Trzech najlepszych piłkarzy roku 2013 to: Lionel Messi, Cristiano Ronaldo i Franck Ribery. Trzech wielkich piłkarzy, których na pierwszy rzut oka łączy dużo, jednak kiedy przyjrzeć się bliżej okazuje się, że to zupełnie różni, trudni do porównania zawodnicy. Każdy z nich ma coś, co przemawia za przyznaniem mu nagrody.
Nie jest łatwo oceniać to, czego indywidualnie dokonali w całym roku, w którym rozegrali kilkadziesiąt spotkań o różnej randze. Spotkań klubowych i reprezentacyjnych, ligowych i pucharowych. Trzeba podkreślić, że Złota Piłka to nagroda indywidualna, ale jak w sporcie drużynowym zepchnąć na dalszy plan to, jakie sukcesy odniósł zawodnik z zespołem i w jakim stopniu się do nich przyczynił?
Suche fakty często nie mają przełożenia na wynik, ponieważ zwycięzcę Złotej Piłki wybierają dziennikarze sportowi oraz  kapitanowie i selekcjonerzy wszystkich reprezentacji, które są zrzeszone w FIFA. W organizacji jest w tym momencie 209 krajów.
Znaczy to tyle, że znajdą się wśród nich ci, którzy mieli okazję spotkać się z najlepszymi piłkarzami na boisku lub też byli ich trenerami. Z drugiej strony, wśród głosujących będzie też wielu ludzi, dla których gra mecz przeciwko Messiemu, Ronaldo czy Ribery’emu byłaby spełnieniem marzeń.

Koniec dominacji Messiego?
Kto jest faworytem głosowania? Leo Messi wygrał cztery ostatnie nagrody w tym plebiscycie, co wywołało dużo kontrowersji. Wielokrotnie potwierdzał, że jest genialnym piłkarzem, ale jego dominacja w rankingu była momentami policzkiem dla innych wielkich piłkarzy.

Nikt nie zaprzeczy, że Argentyńczyk decyduje o obliczu wielkiej Barcelony, już w tym momencie jest jednym z jej symboli. Rok 2013 nie był jednak w jego wykonaniu tak olśniewający, przede wszystkim ze względu na kontuzje. Do tego dochodzą występy w reprezentacji, która wciąż pozostaje drużyną z wielkim potencjałem i niepodważalną marką, jednak na wielkich turniejach nie potwierdza swojej klasy.
W ubiegłym roku nie było żadnego reprezentacyjnego turnieju, więc gra w kadrze schodzi na dalszy plan. Na mistrzostwach świata w Brazylii zobaczymy wszystkich trzech zawodników, którzy przyczynili się do awansu swoich narodowych zespołów. Ale to nie ma przesądza wyniku głosowania.
Franck Ribery był w 2013 roku jednym z kluczowych piłkarzy Bayernu Monachium, klubu, który wygrał wszystko, co tylko mógł wygrać. Zwycięstwo w Lidze Mistrzów, mistrzostwo i Puchar Niemiec to świetna rekomendacja jego osiągnięć. Francuz został także najlepszym piłkarzem Bundesligi, co tylko podkreśla jego ubiegłoroczne osiągnięcia.
Cristiano Ronaldo w ostatnich latach wciąż pozostawał w cieniu Leo Messiego. Zarówno w plebiscytach, jak i w rozgrywkach ligi hiszpańskiej, w której rywalizują z Argentyńczykiem w barwach dwóch odwiecznych rywali - Barcelony i Realu Madryt. Portugalczyk przez cały rok regularnie strzelał gole dla swojego klubu, jego bramki dały też awans na mistrzostwa świata reprezentacji Portugalii. W tym sezonie ligi hiszpańskiej zdobył ich już 20, dołożył do tego 9 w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Liczby nie grają
Jak wyglądają Messi i Ronaldo w liczbach? W 2013 roku Messi zagrał w 39 ligowych meczach, w których strzelił 39 goli. Ronaldo wystąpił w 51 spotkaniach, w których trafił do siatki aż 59 razy. Do tych statystyk Messi dołoży 7 meczów reprezentacyjnych i  6 bramek, Ronaldo natomiast zagrał dla Portugalii 9 razy i strzelił 10 bramek.
Dorobek Francka Ribery’ego nie wygląda przy osiągnięciach Messiego i Ronaldo przesadnie imponująco - w  47 meczach strzelił 20 bramek, jednak piłkarz Bayernu z całą pewnością wygrał ze swoją drużyną najwięcej.
Francuski skrzydłowy jest piłkarską gwiazdą, jednak na pewno brakuje mu medialności, którą mają jego kontrkandydaci do zdobycia Złotej Piłki. 30-latek pozostaje w ich cieniu i jego wygrana byłaby chyba największą niespodzianką, mimo tego, że podczas kontuzji Messiego to właśnie on był faworytem bukmacherów.
Na przełamanie hegemonii Argentyńczyka liczy wciąż Cristiano Ronaldo. Jose Mourinho, były trener Ronaldo, zarzucał mu, że Złota Piłka stała się jego obsesją, co przekładało się też na grę drużyny.
- Nie mam obsesji, zwłaszcza jeśli chodzi o nagrodę, którą przyznają inni piłkarze i trenerzy. Jeśli wygram Złotą Piłkę, będę za to wdzięczny. Jeśli nie, skupię się na ciężkiej pracy dla klubu - stwierdził.
Nikt nie zaprzeczy, że Messi miał genialny ubiegły sezon, w tym jednak na jego dyspozycję wpływ mają kontuzje. Ronaldo unika kontuzji, jest tytanem pracy i treningu, co podkreślają jego klubowi koledzy i trenerzy. Z całej trójki to on wydaje się piłkarzem najbardziej kompletnym.

Czy w tym roku uda mu się prześcignąć Messiego w oczach dziennikarzy, trenerów i innych piłkarzy?

Źródło: PT SIC/x-news

Paweł Słójkowski, polskieradio.pl