Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PAP
Marcin Nowak 14.07.2013

Liga Światowa 2013: Bułgaria - Polska. Polacy się starali, ale nie wyszło

- Chcę podziękować Bułgarom, że obnażyli nasze słabości - powiedział trener reprezentacji siatkarzy Andrea Anastasi po drugiej porażce z Bułgarią w Lidze Światowej.
Andrea Anastasi (C)Andrea Anastasi (C)PZPS
Posłuchaj
  • Ryszard Bosek - były reprezentant Polski o drugiej porażce z Bułgarią (IAR)
  • Tomasz Gorazdowski - porażka polskich siatkarzy w rozgrywkach Ligi Światowej 2013 (Trzecia Strona Medalu/PR3)
Czytaj także

Po meczu Bułgaria - Polska 3:2 w Lidze Światowej powiedzieli:
Camilo Placi (trener Bułgarów):
Co ja mogę powiedzieć? To był mecz o dwóch twarzach. Pierwsze dwa sety były dla nas bardzo trudne. Przed spotkaniem właśnie takiego scenariusza się obawiałem. Oczywiście wiedzieliśmy już, że Brazylia wygrała z Amerykanami, co zapewniło nam awans do Final Six. I wydaje mi się, że dwie pierwsze partie zagraliśmy z głowami już w Argentynie. Potem jednak zrozumieliśmy, że przecież potrafimy lepiej grać w siatkówkę. Skończyło się happy endem. Chciałbym podziękować całemu sztabowi, a także graczom, nawet tym, których zabrakło w składzie, ale trenowali z nami.
Todor Aleksiew (kapitan Bułgarów): To był bardzo trudny mecz, zwłaszcza że wiedzieliśmy, iż bez względu na wynik na turniej finałowy pojedziemy. Jestem wdzięczny drużynie, że udało się wygrać, a kibicom dziękuję za wsparcie. Mam nadzieję, że w Final Six pokażemy się z równie dobrej strony.
Andrea Anastasi (trener Polaków): Próbowaliśmy zrobić co w naszej mocy, ale graliśmy ze świadomością, że ten mecz i tak nic nie zmieni. Staraliśmy się grać dla wszystkich tych ludzi w Polsce, którzy oglądali spotkanie. Niestety nie udało się wygrać. Chcę podziękować Bułgarom, że obnażyli nasze słabości.
Zbigniew Bartman (atakujący Polaków): Straciliśmy gdzieś naszą tożsamość. Teraz dostaniemy parę dni wolnego i będziemy mogli wszyscy w spokoju przemyśleć wszystkie sprawy. To bardzo ważne, żebyśmy sami poszukali, gdzie tkwią błędy. Jedną rozmowę już odbyliśmy i dzisiaj było widać tego efekty.


man