Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PAP
Piotr Dmitrowicz 09.07.2010

Z Brześcia do Palestyny

Menachem Begin po wielomiesięcznych przesłuchaniach, został skazany na osiem lat łagru na Syberii.
Menachem BeginMenachem Begin

Już wkrótce książka Menachema Begina "Czas białych nocy" trafi na księgarskie półki. Publikacja opowiada o latach, które Begin spędził w niewoli w ZSRR. Premier Izraela w latach 1977-1983, laureat pokojowego Nobla, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, zmarł w 1992 roku.

Autobiograficzna książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Austeria z Krakowa, w przekładzie Henryka Szafira. Jest opowieścią o aresztowaniu Begina w 1940 roku przez NKWD oraz przesłuchaniach, którym go poddawano - z załączeniem protokołów i dokumentów odtajnionych po upadku Związku Radzieckiego.

Podczas wieczoru promocyjnego, który odbył się w Żydowskim Instytucie Historycznym, ambasador Zvi Rav-Ner nazwał Menachema Begina "wielkim humanistą, który walczył o pokój". Wspominał, że pokojową Nagrodę Nobla Begin otrzymał za wynegocjowanie traktatu pokojowego Izraela z Egiptem. Przypomniał także, że Begin ukończył przed II wojną studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim.

Wychowany w Polsce

"W Izraelu mówi się o Beginie, że był bardzo polski. Był chyba jedynym politykiem w Izraelu, który w Knesecie całował kobiety w ręce" - opowiadał Zvi Rav-Ner.

Dr Lawrence Weinbaum przypomniał, że książkę "Czas białych nocy" Begin napisał w latach 50. i że pod koniec lat 80. jej tłumaczenie ukazało się w Polsce w drugim obiegu. "Begin był niewątpliwie najbardziej żydowskim premierem w Izraelu i jednocześnie najbardziej polskim. Był jedynym premierem izraelskim, który ukończył studia w Polsce" - opowiadał Weinbaum. Zaznaczył, że "Icchak Szamir (premier Izraela w latach 1983-1984 i 1986-1992 ) też rozpoczął studia na UW, ale ich nie ukończył".

"Menachem Begin wychował się i kształcił w Polsce niepodległej. Do końca życia był pod wpływem historii walk o odrodzenie Polski i przejawów państwowości polskiej. Polska była dla niego wzorem walki o niepodległość. On najlepiej ze wszystkich izraelskich liderów znał język polski i polską literaturę, był jedynym premierem, który służył w wojsku polskim. Poza tym on chyba najlepiej znał mentalność Polaków" - podkreślił Weinbaum.

Jego zdaniem, losy Begina po aresztowaniu przez NKWD przypominają w dużej mierze przeżycia Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, autora "Innego świata".

Z Brześcia do Palestyny

Begin,Carter i Sadat 490x280

Begin, Carter i Sadat w Camp David - 1978 rok. źr. wikipedia

Menachem Begin urodził się w 1913 r. w Brześciu nad Bugiem, jako Mieczysław Biegun. Zmarł w 1992 r. w Tel Awiwie. W 1935 r. ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Trzy lata później został przywódcą syjonistycznej organizacji Brit Trumpeldor Betar w Polsce. We wrześniu 1939 r. znalazł się w sowieckiej strefie okupacyjnej. Aresztowany przez NKWD w 1940 r., był przetrzymywany w więzieniu na Łukiszkach w Wilnie. Po wielomiesięcznych przesłuchaniach, został skazany na osiem lat łagru na Syberii. W 1942 r. został zwolniony na mocy układu Sikorski-Majski. Wstąpił do armii Andersa, z którą dotarł do Palestyny. Tam, po uzyskaniu zwolnienia z przysięgi wojskowej, pozostał. Był premierem Izraela w latach 1977-1983.

W 1978 roku, razem z prezydentem Egiptu Anwarem Sadatem, otrzymał pokojową Nagrodę Nobla za wynegocjowanie traktatu pokojowego.

Jak podkreślają wydawcy, książka "Czas białych nocy" to opowieść "o poświęceniu i wierze w ideę; każdy, kto po nią sięgnie, będzie poruszony doświadczeniami bohatera, jego odwagą i ironicznym humorem, który towarzyszył mu w spotkaniach z prześladowcami, jak również realistycznymi opisami życia w sowieckich więzieniach".

W łapach NKWD

"Prawie zawsze wyglądało to tak samo: więzień zostaje wyrwany z pierwszego snu, a przesłuchanie trwa prawie do rana. Śledczy jest świeży i wypoczęty, wprawdzie pracuje w nocy, ale w ciągu dnia odpoczywa w łóżku z białym prześcieradłem i miękką poduszką. A jeżeli będzie zmęczony mimo wszystko, zastąpi go inny śledczy - w NKWD nigdy ich nie zabraknie, podobnie jak nigdy nie zabraknie więźniów" - pisał Begin w książce.

"Po całonocnym śledztwie więzień wraca do celi, rzuca się na siennik, ale za godzinę lub dwie znowu rozlega się gwizdek. Zaczyna się nowy dzień. Czasami następuje przerwa - nie za długa, oczywiście. Po trzech głodowych posiłkach znowu wyrywają więźnia z głębokiego snu, żeby wznowić przesłuchanie. Kolejność jest już znana: noc, przesłuchanie, dzień bez snu. Jedna noc, druga, trzecia... Trwa to kilka tygodni, kilka miesięcy, lub w nieskończoność. Głowa więźnia robi się dziwnie ciężka, wzrok traci ostrość, a umysł wpada w gęstą mgłę. Nogi nie mogą już utrzymać więźnia, a on sam wkracza w inny wymiar rzeczywistości" - relacjonuje swoje przeżycia autor "Czasu białych nocy".

W książce zamieszczono wiele fotografii Begina, m.in. z rodziną. Są też kopie dokumentów, m.in. "Decyzja jednostki specjalnej przy komisarzu ludowym do spraw bezpieczeństwa państwowego ZSSR w sprawie osadzenia Menachema Begina w obozie pracy o zaostrzonym rygorze".