Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PAP
Klaudia Hatała 03.07.2014

Open'er 2014. Koncert The Black Keys największym wydarzeniem pierwszego dnia festiwalu

Kilka minut po godzinie 22 pojawili się: perkusista Patrick Carney oraz gitarzysta i wokalista Dan Auerbach. Ubrani na czarno, w zgodzie nazwą swojego zespołu, rozpoczęli koncert od skocznego "Dead and Gone" z albumu "El Camino" (2011). Pod sceną czekało na nich kilkadziesiąt tysięcy osób, które od rana zjeżdżały na festiwalowe pole namiotowe.
Wokalista Dan Auerbach amerykańskiego duetu The Black Keys, podczas występu pierwszego dnia Opener Festival w GdyniWokalista Dan Auerbach amerykańskiego duetu The Black Keys, podczas występu pierwszego dnia Open'er Festival w GdyniPAP/Adam Warżawa

Kilka godzin wcześniej na tej scenie wystąpił nowojorski zespół indie-rockowy Interpol . Największą atrakcją pierwszego dnia festiwalu miał być jednak koncert The Black Keys - pierwszego headlinera tegorocznego Open'era.

Auerbach i Carney poznali się jako dzieci, dorastając w tej samej okolicy. Chodzili także do tej samej szkoły w Akron w stanie Ohio - Auerbach był kapitanem drużyny piłkarskiej, Carney społecznym wyrzutkiem, należącym do grupy "niepopularnych". Zaczęli razem grać za namową wspólnego znajomego. Tak narodził się pomysł na The Black Keys - brzmienie grupy definiowała minimalistyczna, ascetyczna estetyka "garażowego rocka", wzbogaconego inspiracjami bluesowymi. W 2002 r. ukazał się debiutancki album zespołu pt. "The Big Come Up", wyprodukowany przez samych muzyków i wydany przez niezależną oficynę.

Trójka na Open'er Festival 2014 >>>

Jak przyznawał w wywiadach Auerbach, marzyło mu się utrzymywanie się z koncertowania w lokalnych klubach. Jednak na początku XXI w. nawrót popularności przeżył gatunek "garażowego" rocka i bluesa, spopularyzowany przez formację The White Stripes. Duet z Ohio również stał się obiektem zainteresowania publiczności i wielkich firm płytowych.

W środę kilkadziesiąt tysięcy osób śpiewało z nim największe przeboje grupy - "Lonely Boy", "Tighten Up", glam-rockowe "Gold on the Ceilling" czy akustyczną balladę "Little Black Submarines", pod koniec zamieniającą się w ostrą gitarową kompozycję.

adrianchicken/youtube.com

Od czasu swojego debiutu The Black Keys nagrali jeszcze dziewięć krążków, stając się jednym z najpopularniejszych zespołów rockowych na świecie. Z duetu zespół przekształcił się w kwartet, dodając basistę i klawiszowca. 29 czerwca zespół wystąpił na głównej scenie podczas festiwalu Glastonbury, a podczas trasy, promującej ich ostatni album "Turn Blue" gra w największych salach koncertowych. Sami muzycy przyznają, że popularność bywa dla nich "przygniatająca". "Nastały dziwne czasy" - śpiewał Auerbach w "Strange Times".

W trakcie swojego pierwszego koncertu w Polsce, The Black Keys wykonali również piosenki z ostatniej płyty, m.in. nawiązujący nawet to tradycji muzyki disco "Fever", "Bullet in the Brain" a także "It's Up To You Now". Nie zabrakło także takich utworów jak rock and rollowe "Howlin' For You" czy "She's Long Gone" z ciężkim, rockowym riffem. Widownia tańczyła i głośno wyśpiewywała melodie utworów, wygrywane na klawiszach.

- To był wspaniały wieczór i prawdziwy zaszczyt grać dziś dla was - zwrócił się wokalista do publiczności. - To niby tylko ćwiartka Glastonbury a dziesięciokrotnie większa energia - ocenił Auerbach. Po zejściu ze sceny zespół wrócił i dwukrotnie bisował. Ostatecznie pożegnał się z polską publicznością hard-rockowym "I Got Mine".

Festiwal Open'er odbywa się w dniach 2 - 5 lipca 2014 roku na lotnisku Gdynia-Kosakowo. Na festiwalu wystąpią jeszcze m.in. Faith No More, Pearl Jam, Jack White, Lykke Li, Foals, Phoenix, Warpaint, Artur Rojek.

PAP,kh