Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PAP
Katarzyna Karaś 14.09.2014

Wynik szkockiego referendum zależeć będzie od niezdecydowanych

Analizując najnowsze sondaże można dojść do wniosku, że wynik referendum nie jest przesądzony.
Szkockie referendum niepodległościowe odbędzie się 18 wrześniaSzkockie referendum niepodległościowe odbędzie się 18 wrześniaPAP/EPA/ANDY RAIN

Według sondażu ośrodka Survation zleconego przez unionistów z kampanii "Better Together" (Razem Lepiej), za utrzymaniem status quo gotowych jest zagłosować 54 proc. ankietowanych, a za wyjściem Szkocji ze Zjednoczonego Królestwa - 46 proc.

Badanie dziennika "Observer" daje unionistom przewagę 53 proc. do 47 proc., a "Sunday Timesa" - 50,6 proc. do 49,4 proc. Separatyści uzyskali przewagę w sondażu "Sunday Telegraph" 54 proc. do 46 proc. Zwraca się jednak uwagę, że w badaniu wzięło udział jedynie 705 osób.

Liczbę tych, którzy jeszcze nie zdecydowali, jak zagłosują, ocenia się na ok. 500 tys. i to na nich skupi się w końcówce kampanii uwaga obu obozów.
"Wyreżyserowana akcja"
Lider szkockich nacjonalistów, premier autonomicznego rządu Szkocji Alex Salmond, odciął się od bankierów, finansistów i biznesmenów opisujących czarne scenariusze czekające Szkotów w razie wyjścia ze Zjednoczonego Królestwa. Ocenił, że jest to akcja wyreżyserowana przez brytyjski establishment polityczny.
Sześciu operatorów telefonii w liście otwartym ostrzegło, że niepodległość Szkocji zwiększy ich koszty operacyjne, co oznacza wyższe rachunki dla klientów. Na negatywne gospodarcze skutki secesji zwróciły także uwagę banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, koncerny naftowe i sieci supermarketów.
- Szkoci nie będą słuchać tego, co im mówi rząd centralny w Londynie, chcący kontrolować wszystko, ingerujący w życie obywateli, stojący za wyreżyserowaną akcją wielkich koncernów naftowych i supermarketów, które mówią nam, że nie możemy zarządzać własnym krajem - stwierdził.
Salmond podkreślił, że obecna szansa na uzyskanie niepodległości "zdarza się raz na pokolenie". Według niego nawet ci, którzy w referendum powiedzą "nie" szkockiej niepodległości, w rzeczywistości mają na myśli "tak", ale na późniejszym etapie.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk

''