Jednak, jak powiedział prezydencki minister Krzysztof Szczerski, pomimo spotkania prezydent wciąż ma zastrzeżenia co do decyzji podjętych przez szefową MSW na szczycie w Brukseli.
- Prezydent wyraził swoje zastrzeżenia i ocenę negatywną decyzji, które zapadły. Zwłaszcza z punktu widzenia oczekiwań polskiego społeczeństwa oraz z punktu widzenia podstaw prawnych. Te zastrzeżenia pana prezydenta pozostały - mówił Szczerski po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim.
Źródło: TVN24/x-news
Teresa Piotrowska relacjonowała prezydentowi dlaczego na wtorkowym spotkaniu z innymi ministrami w sprawie uchodźców zagłosowała tak jak unijna większość.
- Alternatywą było odwrócenie się od Europy, mimo, że i tak musielibyśmy wykonać to zadanie. Nie możemy być poważnym krajem europejskim na obrzeżach Europy - mówiła szefowa MSW.
Zapewniła, że na szczycie Polska uzyskała zgodę na wszystkie swoje postulaty m.in. na podział przybyszów na uchodźców i imigrantów ekonomicznych, czy wzmocnienie granic zewnętrznych Unii Europejskiej. Według Teresy Piotrowskiej prezydent Andrzej Duda "przyjął tę argumentację".
Minister była zadowolona z dyskusji: "Bardzo rzeczowa. Taka, która sprzyja normalnym rozmowom". Żałowała jednak, że spotkanie nie odbyło się w większym gronie.
Źródło: TVN24/x-news
Prezydent zapraszał na rozmowę Teresę Piotrowską od środy. Jednak rząd chciał, by na spotkaniu była też - reprezentująca Polskę na unijnym szczycie - premier i minister spraw zagranicznych. Na taką formułę nie zgodziła się jednak kancelaria prezydenta. Ewa Kopacz zmieniła więc zdanie i wysłała do Andrzeja Dudy szefową MSW.
Imigranci w Europie - Serwis Specjalny
Na wtorkowym spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych państw UE w Brukseli Polska zaakceptowała decyzję o podziale uchodźców. Ogólnie rozdzielonych ma zostać 120 tys. osób, ale we wtorek zapadła decyzja o podziale 66 tys. uchodźców docierających do Włoch i Grecji, z czego Polsce - która już wcześniej zgodziła się na przyjęcie 2 tys. uchodźców - przypadnie ok. 5 tys. uchodźców. Ta liczba - jak mówił wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski - "będzie jeszcze pomniejszona w momencie, kiedy zgłoszą się państwa, które nie uczestniczą w tym programie, takie jak: Szwajcaria, Norwegia czy Irlandia".
W sprawie relokacji 54 tysięcy osób, które według początkowych planów miały zostać przesiedlone z Węgier, zapadną odrębne decyzje Rady UE. Na szczycie UE w nocy ze środy na czwartek przywódcy unijnych państw uzgodnili, że zmobilizują dodatkowo co najmniej miliard euro na pomoc dla uchodźców w obozach poza UE. Wspólnota ma też skorygować politykę otwartych drzwi i lepiej chronić swoje granice zewnętrzne.
mr