- Turniej w Apeldoorn odbędzie się w dniach 7-12 stycznia
- Awans na igrzyska wywalczy tylko zwycięzca
- Ostatnim rywalem Polek w fazie grupowej będzie Azerbejdżan. Mecz zaplanowano na piątek
- W sobotę odbędą się półfinały
>>> TURNIEJ KWALIFIKACYJNY DO IGRZYSK [TERMINARZ i TABELA] <<<
Holenderki odprawione. Nawrocki: jestem pełen podziwu
Dzięki wygranej z Holenderkami biało-czerwone są już pewne gry w półfinale. Wcześniej podopieczne trenera Jacka Nawrockiego uporały się z Bułgarkami (3:1). Ostatnim grupowym przeciwnikiem będzie drużyna Azerbejdżanu, z którą Polki zmierzą się w piątek o godzinie 19.30.
Jedną z liderek spotkania w Apeldoorn była Joanna Wołosz, która bardzo dobrze rozgrywała piłki do swoich koleżanek z drużyny.
- Mieć przeciwko sobie Robin de Krujif, czy Yvon Belien, to trudne zadanie. Środkowe z Holandii są doświadczone i umiejętnie przekładają ręce na druga stronę siatki. Trzeba było znaleźć sposób na poprowadzenie gry. Nie było to łatwe, ale końcowy wynik mówi wszystko - przyznała rozgrywająca kadry.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Joanną Wołosz.
Źródło: TVP Sport
Wołosz ma za sobą w ostatnich tygodniach wiele meczów: w Serie A, w Lidze Mistrzów, jak również w Klubowych Mistrzostwach Świata.
- Jestem do dyspozycji trenera, przyjechałam tu w stu procentach przygotowana. Nie myślę na razie o zmęczeniu, będę się tym martwiła w poniedziałek - dodała.
>>> CZYTAJ WIĘCEJ: Polki wykonały zadanie. Kąkolewska: wiemy, o co gramy <<<
(mb)/IAR/TVP Sport