We wschodniej prowincji Zhejiang, powiązane z komunistycznym rządem Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich i katolicka komisja administrującą edukacją na terenie prowincji wydały 29 maja br. oświadczenie dotyczące wznowienia mszy św. W dokumencie podkreślono, że od 2 czerwca br. msza św. może być odprawiana w miejscach, które nie tylko spełniają wymogi sanitarne zw. z zapobieganiem rozprzestrzeniania się epidemii, ale ponadto celebracja liturgii musi być połączona z elementami patriotyzmu.
Jarosław Guzy: Chiny są zagrożeniem dla bezpieczeństwa świata
Krok krytykują miejscowi katolicy. Niektórzy z nich w rozmowie z agencją Union of Catholic Asian News nazwali nowe środki niewłaściwymi i podkreślili, że wierni powszechnego Kościoła katolickiego nie mogą "akceptować i gloryfikować tego, co komuniści uważają za wychowanie patriotyczne". Uznali też, że jest to kolejna ingerencja rządu "w wewnętrzne sprawy religii".
Celem "stłumienie i przekształcenie" Kościoła
Zdaniem jednego z rozmówców azjatyckiej agencji katolickiej, najnowsze posunięcie rządu potwierdza jego dążenie do "stłumienia i przekształcenia" Kościoła katolickiego w Chinach w skuteczne narzędzie do promocji wartości komunistycznych.
Od czasu dojścia do władzy w 2013 r. chiński prezydent Xi Jinping rozpoczął sinizację wszystkich religii w Chinach. Zabiegi te Amerykańska Komisja ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej (USCIRF) nazwała "daleko idącą strategią kontrolowania, rządzenia i przekształcenia wszystkich aspektów wiary w socjalistyczną formę przesiąkniętą chińskimi cechami".
pg,KAI