Do tłumienia protestów skierowano setki policjantów - twierdzą obecni na miejscu korespondenci AFP. Największe siły policyjne były zaangażowane w rozpędzenie pokojowej demonstracji w pobliżu stoczni. To właśnie tam doszło do użycia broni.
Birma: służby tłumią uliczne protesty. Policja użyła broni
Przyjęliśmy sześciu mężczyzn z ranami postrzałowymi; stan dwóch rannych jest ciężki - podało kierownictwo szpitala miejskiego w Mandalaj. W ocenie lekarza zajmującego się rannymi funkcjonariusze używali ostrej amunicji.
Media podkreślają, że podczas tłumienia trwających od 1 lutego protestów birmańska policja raczej nie używała dotąd ostrej amunicji, ale zdarzały się odstępstwa.
Protesty w Mjanmie trwają od początku lutego. W sumie podczas starć z policją zginęły trzy osoby. Pierwszą ofiarą protestów była 20-letnia kobieta, która na skutek postrzału zmarła w szpitalu 9 lutego.
Największe od 2007 roku protesty w Mjanmie skierowane są przeciw zamachowi stanu na rząd Narodowej Legii na rzecz Demokracji. Demonstranci domagają się też uwolnienia Aung San Suu Kyi - laureatki Pokojowej Nagrody Nobla. Została ona aresztowana i oskarżona o nielegalne posiadanie krótkofalówki.