Wielka Brytania zalegalizowała domową aborcję. Ponad 600 lekarzy wystosowało sprzeciw
Skargę przeciwko zablokowaniu nominacji kapelana na Uniwersytecie w Nottingham złożył miejscowy biskup Patrick McKinney. Dopiero jednak groźba podjęcia kroków prawnych przez Stowarzyszenie Wolnego Słowa sprawiła, że uniwersytet pozwolił na mianowanie kapelana. Wyrażono zgodę na posługę na terenie kampusu na okres próbny, a dalsze skargi na niego mogą doprowadzić do cofnięcia nominacji.
Brak wolności słowa
- Brytyjskie uniwersytety nie uznają prawa do wolności słowa – uważa dziennikarz Simon Caldwell. W artykule opublikowanym w Catholic Herald przypomniał sprawę Julii Rynkiewicz, polskiej studentki położnictwa, która została wyrzucona z praktyk, gdy uczelnia dowiedziała się, że udziela się w studenckiej grupie pro-life. Studentka zaskarżyła uniwersytet, uzyskała przeprosiny i odszkodowanie.
Caldwell zaznacza, że Nottingham nie jest niechlubnym wyjątkiem. Przypomina, że podczas niedawnych targów studenckich w Oxfordzie, studenci tej historycznej uczelni zniszczyli stoisko pro-life, zabrali i wyrzucili wszystkie materiały. Odmówili też opuszczenia terenu targów, dopóki nie uzyskają zapewnienia, że stoisko nie zostanie przywrócone.
"Dla kobiet i dla życia". Ponad 300 tysięcy uczestników marszu pro-life w Meksyku
Agresywnych studentów udało się w końcu opanować dzięki służbom porządkowym. Choć uniwersytet wyraził ubolewanie z powodu tych zachowań i oficjalnie potępia wszystko, co prowadzi do ograniczania wolności słowa, to jak dotąd nie podjął żadnych działań dyscyplinarnych przeciwko sprawcom ataku.
Do podobnych ekscesów dochodzi także na Uniwersytecie Exeter, gdzie członkowie studenckiej grupy pro-life i ich rodziny są obrażani i poddawani groźbom przemocy w mediach społecznościowych.
Czytaj także:
- Uniwersytety powinny być miejscami intelektualnej debaty, tymczasem stale rosnąca nienawiść i nawoływanie do przemocy w stosunku do osób o odmiennych poglądach nie ma nic wspólnego z ideą uniwersytetu, jest bardzo alarmująca i nie powinna być tolerowana przez władze uczelni – podkreśla Madeline Page z organizacji zrzeszającej brytyjskich studentów pro-life.
pg,vaticannews.va