Rzecznik stołecznej policji nadkomisarz Sylwester Marczak podkreśla, że warszawskich funkcjonariuszy wspierać będą także policjanci z innych części kraju. - Jestem przekonany, że nasze działania pozwolą na zapewnienie bezpieczeństwa. Tam, gdzie ktoś będzie się decydował złamać prawo, będzie się musiał liczyć z surowymi konsekwencjami - zaznaczył.
Policja: liczymy, że Marsz Niepodległości przebiegnie pokojowo
Rzecznik dodał, że policja bierze pod uwagę różne warianty wydarzeń. Podkreślił, że podstawowym celem funkcjonariuszy jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom, które będą chciały tego dnia świętować na ulicach.
00:18 policja - marczak - setka .mp3 Sylwester Marczak o działaniach policji 11 listopada (IAR)
- Będziemy zabezpieczać te, które będą spontaniczne, wszystkie wydarzenia, które będą odbywać się na ulicach Warszawy - podkreślił mundurowy. - Tam, gdzie będzie konieczność zdecydowanych działań, takie działania z naszej strony będą podejmowane - podkreślił.
Czytaj także:
Sylwester Marczak zaznaczył jednak, że w pierwszej kolejności odpowiedzialność za bezpieczeństwo spoczywa na organizatorach wydarzenia, ale policja również będzie podejmować działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa. - Tam, gdzie będzie konieczność zdecydowanych działań, takie działania również będą podejmowane z naszej strony - powiedział Sylwester Marczak.
Służby ostrzegają przed zmianami w ruchu na wielu ulicach szczególnie w centrum Warszawy. Pierwsze zamknięcia ulic miały miejsce o godzinie 3. w nocy.
mbl