Brytyjscy marines wzmocnią wschodnią flankę NATO i, jak mówił po wylądowaniu kontyngentu Mariusz Błaszczak, są to bardzo dobrze przygotowani do pracy żołnierze. - Żołnierze, którzy dziś przybywają do Polski są z jednostki, która jest doskonale znana naszym żołnierzom. Szczególnie żołnierzom polskim z 6. Brygady Powietrznodesantowej. Wielokrotnie razem pełnili misję w różnych częściach świata - dodał szef MON.
Pomoc Brytyjczyków
Mariusz Błaszczak przypomniał, że w Orzyszu stacjonuje już 250 brytyjskich żołnierzy, którzy pomagają przy osłonie granicy z Białorusią.
Do Polski przybędą członkowie 45 Komanda, którzy na co dzień stacjonują w Szkocji, na północ od Edynburga. To specjaliści od walki w trudnych warunkach. Strona internetowa komanda opisuje jego żołnierzy jako członków elitarnej formacji. W zeszłym roku ćwiczyli na Arktyce. Teraz mieli stacjonować w Norwegii, ale zamiast tego trafią w pobliże wschodniej granicy naszego kraju.
00:46 11550256_1.mp3 Brytyjscy marines w Polsce (IAR)
Wsparcie z USA
Polska może liczyć także na wsparcie innych sojuszników z NATO. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało w środę, że "na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądowali kolejni żołnierze z 82. Dywizji Powietrznodesantowej USA".
"Trwa przerzut wojsk USA do Polski. Dziś na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądowały kolejne samoloty z żołnierzami 82. Dywizji Powietrznodesantowej i sprzętem. Obecność wojsk sojuszniczych to wzmocnienie bezpieczeństwa w regionie" - napisał resort na Twitterze.
00:21 11550173_1.mp3 M. Błaszczak o 350 brytyjskich marines w Polsce (IAR)
Czytaj także:
Zobacz także: Mariusz Błaszczak w Polskim Radiu
dz