Tematem rozmowy było zwiększenie wsparcia obronnego dla jego kraju oraz zapewnienie globalnego bezpieczeństwa żywnościowego.
Jak napisał, podczas rozmowy poruszył kwestię przestrzegania przez Rosję międzynarodowych zasad postępowania z jeńcami wojennymi. Podkreślił znaczenie decyzji o integracji Ukrainy w Unii Europejskiej. Rzecznik niemieckiego rządu poinformował w komunikacie, że Olaf Scholz i Wołodymyr Zełenski omawiali m.in. rozmowę niemieckiego kanclerza z Władimirem Putinem z 28 maja. Dyskuowali także o sytuacji na Ukrainie i zgodzili się co do tego, że należy zrobić wszystko, by odblokować eksport zboża z Ukrainy, szczególnie drogą morską.
Rosyjskie działania wojenne powodują obok zniszczeń budynków cywilnych, również zniszczenia infrastruktury np. magazynów zbóż, rozkradane są plony, a poszczególne gałęzie gospodarki Ukrainy przez zniszczenia są dewastowane.
Niezbędna pomoc militarna
Prezydent Ukrainy już wcześniej mówił o niezbędnych działaniach państw Europy Zachodniej i komentował słowa kluczowych polityków. - Ukraina nie odda swoich terytoriów, jak by tego chcieli przywódcy niektórych krajów - zapewnił ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski. W wywiadzie udzielonym Financial Times i opublikowanym przez biuro ukraińskiego prezydenta Wołodymyr Zełenski podkreślił także, że dalsze dostawy broni są niezbędne, by jego kraj zwyciężył.
Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że jego kraj dla zwycięstwa potrzebuje jedności Zachodu w sprawie suwerenności Ukrainy.
Jak dodał, nie może być rozmów o Ukrainie za plecami Ukrainy, tak jak nie może też być oczekiwania ze strony liderów niektórych krajów, że pozycja Ukrainy osłabnie i należy poczekać, aż Ukraina się wyczerpie, a wówczas Ukraina będzie skora do kompromisów. - My tacy nie będziemy, bo straciliśmy zbyt wielu ludzi, aby oddawać nasze terytoria - podkreślił Wołodymyr Zełenski.
Czytaj także:
pg