Doszło do niej akurat w chwili, gdy do rodaków przemawiał socjalistyczny prezydent Nicolas Maduro, następca Hugo Chaveza.
Maduro później nazwał przerwę w dostawie prądu i przerwę w dostawie swoich słów do uszu obywateli republiki mianem "sabotażu" i stwierdził, że nie było powodów, by doszło do przerw w dostawie energii. Prezydent tym bardziej mógł się zdenerwować, bo do nagłego zaciemnienia jego wizerunku doszło na kilka dni przed wyborami samorządowymi.
Jeden z największych producentów ropy
Polityka gospodarcza Wenezueli - dotowanie cen energii - powoduje jej duże marnotrawstwo. Jednak głównym powodem powtarzających się problemów z elektrycznością w kraju jest brak inwestycji w sieć energetyczną oraz elektrownie. Jednocześnie Wenezuela jest jednym z największych producentów ropy na świecie. Awaria nie zakłóciła funkcjonowania wenezuelskich rafinerii ropy, które zasilane są przez własne generatory.
Podczas awarii we wrześniu br. prezydent Nicolas Maduro oskarżył opozycję o jej spowodowanie. Wezwał też wojsko do zapewnienia bezpieczeństwa do czasu przywrócenia dostaw prądu.
Czytaj<<<Połowa Wenezueli bez prądu. Prezydent: to sabotaż opozycji>>>
Zobacz galerię Dzień na Zdjęciach>>>
PAP,kh
Na skróty:
Informacje: Wiadomości| Sport| Gospodarka| thenews.pl| Euranet| IAR| Redakcja Katolicka
Rozrywka i kultura: Muzyka| Kultura| Teatr| Studio Reportażu| Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna| Chór Polskiego Radia| Studia nagrań i koncertów| Bilety
Wiedza: Nauka i technologie | Historia | Szkolenia
Programy: Jedynka| Dwójka| Trójka| Czwórka| thenews.pl
Społeczności: Kontakt | Oceń nas!