- Drzyzga zakończył występy w Rosji zdobyciem tytułu mistrza kraju
- Wciąż nie wiadomo, w jakim klubie rozgrywający zagra w przyszłym sezonie
- Dwukrotny mistrz świata obecnie skupia się na spędzaniu kwarantanny z rodziną
W Rosji sezon siatkarski zakończono przedwcześnie ze względu na pandemię koronawirusa. Fabian Drzyzga mógł świętować z Lokomotiwem mistrzowski tytuł. Polak nie przedłuży jednak umowy z klubem z Nowosybirska i po zakończeniu rozgrywek, wraz z żoną i córką, wrócił do Polski.
- Ten czas jest dość trudny. Odbywamy z rodziną kwarantannę – nie mamy innego wyjścia. Staramy się stosować do odgórnych poleceń - zapewnił 29-latek.
Serie A siatkarzy: Bartosz Bednorz w Zenicie? "Ktoś podpisuje za mnie kontrakt"
Liczy na siłownię
Dla Drzyzgi środki ostrożności, jakie podjęto w Polsce były nowością. Siatkarz pozytywnie ocenił jednak zachowanie polskiego społeczeństwa w sytuacji zagrożenia.
- W Rosji podobne obostrzenia zaczęły wchodzić w momencie, jak wróciłem do Polski - zauważył. - Dobrze, że u nas ludzie stosują się do zasad. Robi to wrażenie. Widać, że wszyscy są przejęci tym, co się dzieje w naszym kraju i na świecie - przyznał.
Po zakończonym sezonie rozgrywający odpoczywa od siatkówki.
- Skupiamy się na zmianie czasu i ogarnięciu mieszkania - podkreślił. - Sezon kończyłem późno, więc teraz mogę chwilę odpocząć bez ruchu. Wiadomo, że później tego ruchu będzie więcej. Liczę, że może jakieś siłownie będą otwarte - zauważył z uśmiechem.
LM siatkarzy. Jastrzębski Węgiel zmienił zdanie, chcą dokończyć rozgrywki
Na igrzyska trzeba poczekać
Wygląda jednak na to, że siatkarz nieprędko będzie mógł wrócić do normalnej gry. Na igrzyska olimpijskie będzie musiał z kolei poczekać do lata 2021 roku. Drzyzga rozumie jednak decyzję MKOl.
- Nie było innego wyjścia i ta decyzja była jedyną słuszną - odparł. - Dla nas nie będzie to większa różnica, jeśli unikniemy kontuzji w grupie około 20 zawodników branych pod uwagę w kontekście igrzysk - ocenił szanse polskich siatkarzy.
Gdzie zagra Drzyzga?
Po zakończeniu kontraktu z mistrzem Rosji, Drzyzga musi znaleźć nowy klub. Obecnie jednak nie to jest priorytetem dwukrotnego mistrza świata.
- Oczywiście poszukuję klubu, ale nie jest to dla mnie nerwowa sytuacja - zapewnił. - Skupiam się na byciu z rodziną. Potrzebuję dużo kreatywności, żeby zapewnić jak najlepsze warunki mojej córce, skoro nie można wyjść z domu - zakończył rozgrywający.
pm