Podczas ubiegłotygodniowej debaty telewizyjnej, Joe Biden skrytykował politykę zagraniczną Donalda Trumpa. Zarzucił mu między innymi osłabianie NATO i bratanie się z autorytarnymi przywódcami. - Popatrzcie, co dzieje się na Białorusi, w Polsce i na Węgrzech oraz wzrost totalitarnych reżimów na świecie - mówił Biden.
Walka o Biały Dom w USA wkracza w decydującą fazę. Zobacz serwis specjalny PolskieRadio24.pl
00:50 biden-trump-spec-Walek.mp3 Sztab Donalda Trumpa krytykuje Joe Bidena za słowa o Polsce - relacja Marka Wałkuskiego (IAR)
"Obraźliwe dla Amerykanów polskiego pochodzenia"
Odnosząc się do tych słów zastępczyni rzecznika krajowego sztabu wyborczego Donalda Trumpa Courtney Parella stwierdziła, że Polska i Węgry są wolnymi i demokratycznymi krajami, które reformują swoje instytucje, by pozbyć się spuścizny komunizmu.
- Porównanie rządów Polski i Węgier do Białorusi jest dowodem braku zrozumienia przez Bidena polityki zagranicznej, nie mówiąc o tym, że jest obraźliwe dla Amerykanów polskiego pochodzenia - stwierdziła Parella.
Czytaj także:
Przedstawicielka sztabu Donalda Trumpa zarzuciła Joe Bidenowi, że chce powrócić do polityki Baracka Obamy hołubienia brutalnych reżimów w takich krajach jak Kuba czy Wenezuela. Courtney Parella podkreśliła, że prezydent Trump nadal będzie stanowczo sprzeciwiał się opresyjnym, socjalistycznym dyktatorom.
mbl