- Polskie MSZ krytykuje decyzję Moskwy o wydaleniu pracownicy polskiego konsulatu w Sankt Petersburgu
- Władze Rosji przekonują, że Polka brała udział w - uznanych za nielegalne - wiecach poparcia dla Aleksieja Nawalnego
- Polskie MSZ wezwało ambasadora Rosji. Przekazano, że pracownica polskiego konsulatu w Sankt Petersburgu była na wiecach w ramach wykonywania obowiązków i podlega ochronie Konwencji Wiedeńskiej
- Strona polska zażądała wycofania decyzji o wydaleniu i ostrzegła, że podejmie odpowiednie kroki
Rosja wydaliła trzech dyplomatów, w tym Polaka, za wsparcie Nawalnego. Jest odpowiedź UE
00:47 rosja ambasador spec .mp3 Polskie MSZ wezwało na rozmowę ambasadora Rosji w Warszawie. Ministerstwo spraw zagranicznych przekazało, że rosyjski dyplomata usłyszał żądanie cofnięcia decyzji o wydaleniu polskiej dyplomatki z Sankt Petersburga - relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)
Strona rosyjska poinformowała przed południem o wydaleniu trójki dyplomatów ze Szwecji, Niemiec i Polski. Według Moskwy, cała trójka miała brać udział w nielegalnych wiecach poparcia dla Aleksieja Nawalnego, najbardziej znanego rosyjskiego opozycjonisty, który został w ostatnich dniach skazany na 2,5 roku łagru.
"Możliwość podjęcia adekwatnych kroków"
Na spotkaniu w Warszawie przedstawiciele MSZ mieli poinformować rosyjskiego ambasadora, że pracownica polskiego konsulatu w Sankt Petersburgu była na wiecach w ramach wykonywania obowiązków i chronić ją ma Konwencja Wiedeńska. Strona polska zażądała wycofania decyzji o wydaleniu i ostrzegła, że podejmie odpowiednie kroki, co w języku dyplomatycznym może oznaczać rychłe wydalenie jednego z rosyjskich dyplomatów z Polski.
Czytaj także:
Wcześniej MSZ wydało oświadczenie w sprawie decyzji władz Rosji. Jak napisano, "strona polska oczekuje, że władze rosyjskie cofną błędną decyzję", a "w przeciwnym wypadku Polska pozostawia sobie możliwość podjęcia adekwatnych kroków".
Decyzja o wydaleniu trójki zachodnich dyplomatów z Rosji została ogłoszona w czasie, gdy z wizytą w Moskwie przebywał szef unijnej dyplomacji Josep Borrell.
mbl