W czwartek 11 listopada odbył się Marsz Niepodległości w Warszawie. Według różnych szacunków udział w uroczystości o charakterze państwowym mogło wziąć nawet 150 tys. osób.
Sylwester Marczak podkreślił, że nie potwierdziły się zapowiedzi, iż na Marszu Niepodległości może być niebezpiecznie. - Ciężko doszukiwać się jakichkolwiek przypadków negatywnych, które miały miejsce chociażby rok temu - powiedział rzecznik prasowy stołecznej policji.
- Na tę chwilę, można powiedzieć, że wydarzenie zaliczało się do najbezpieczniejszych Marszów Niepodległości organizowanych od kilkunastu lat - podkreślił przedstawiciel KSP.
Funkcjonariusz odniósł się też do symboli, które nieśli ze sobą uczestnicy marszu. - 99.9 proc. to były flagi państwowe, więc wyglądało to tak, jak powinno wyglądać Święto Niepodległości - stwierdził Sylwester Marczak.
Marsz Niepodległości. Są osoby zatrzymane
Rzecznik KSP zaznaczył przy tym, że policja nie kończy jeszcze działań wokół dzisiejszych wydarzeń. - Będziemy dalej zbierać materiał dowodowy i go analizować - powiedział policjant, doprecyzowując, że chodzi tutaj przede wszystkim o użycie elementów pirotechnicznych przez niektórych uczestników marszu.
Sylwester Marczak poinformował również, że podczas czwartkowej demonstracji doszło do pojedynczych aktów prowokacji. - Są osoby zatrzymane. Z konkretnymi liczbami musimy jednak poczekać do zakończenia wszystkich czynności - wskazał.
- Na tę chwilę jest to mniej niż 10 osób. W dużej mierze chodziło o posiadanie narkotyków - dodał.
Zobacz także:
jp
Na skróty:
Informacje: Wiadomości| Sport| Gospodarka| thenews.pl| Euranet| IAR| Redakcja Katolicka
Rozrywka i kultura: Muzyka| Kultura| Teatr| Studio Reportażu| Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna| Chór Polskiego Radia| Studia nagrań i koncertów| Bilety
Wiedza: Nauka i technologie | Historia | Szkolenia
Programy: Jedynka| Dwójka| Trójka| Czwórka| thenews.pl
Społeczności: Kontakt | Oceń nas!