W ocenie think tanku "celem publikacji współrzędnych szkół może być również próba ogłoszenia listy obiektów cywilnych, których nie należy ostrzeliwać, a następnie używanie szkół jako baz wojskowych w przekonaniu, że ukraińskie siły zbrojne nie zaatakują wyznaczonej infrastruktury cywilnej".
Eksperci ISW zaznaczyli, że rosyjskie władze narzucają na okupowanych terenach program nauczania zgodny z przemówieniami i artykułami prezydenta Władimira Putina, w tym z jego fałszywymi twierdzeniami, że Ukraina jest częścią Rosji, wytworem "ery sowieckiej" i nie może być suwerennym państwem.
Lekcja w oparciu o słowa Putina
Według ukraińskiego portalu Strana pierwsza lekcja na okupowanych terenach obwodów ługańskiego i donieckiego ma być oparta na artykułach Putina i jego przemówieniu, w którym ogłosił uznanie samozwańczych republik w Donbasie i rozpoczęcie "specjalnej operacji wojskowej", jak rosyjska propaganda nazywa inwazję na Ukrainę.
Władze okupacyjne rozpowszechniają w szkołach rosyjskie "materiały edukacyjne". Urzędnicy z Sewastopola na anektowanym przez Rosję Krymie pojechali do obwodu ługańskiego, by przekazać szkołom plecaki i symbole państwowe Federacji Rosyjskiej. Narzucony przez Rosję szef władz Krymu Siergiej Aksjonow wezwał urzędników do nasilenia "patriotycznego programu" również w krymskich szkołach - wskazali analitycy amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną.
Czytaj więcej:
Zobacz także: Przemysław Czarnek w Programie I Polskiego Radia