Jako jednemu z niewielu afrykańskich dzieci w takiej sytuacji Abdulcadirowi udało się nie tylko przeżyć, ale i skończyć szkołę - podstawową i średnią. Szkoły w Somalii były bezpłatne. Jednak nie uniwersytety, a on chciał być "kimś". Aby dostać się na studia w Sudanie, przez trzy miesiące pieszo wędrował z Mogadiszu przez Nairobi, Kampalę aż do Chartumu. To setki kilometrów.
Studio Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia >>>
Opłaciło się. Dostał się na uniwersytet, skończył studia i został historykiem. Potem długo był nauczycielem i zaangażował się w działalność opozycji. Tej właśnie, która doprowadziła do krwawej dyktatury Siada Bare, a potem do krwawej wojny domowej i upadku Somalii.
W 1990 roku Abdulcadir przypadkiem trafił do Polski. Imał się różnych zajęć: handlu, biznesu. Pomagał w nielegalnym przerzucie ludzi przez granicę. Dziś ma polskie obywatelstwo, jest prezesem fundacji, która od wielu lat wspaniale działa i integruje cudzoziemców.
O skomplikowanych losach Abdulcadira opowiada reportaż "Za wszelką cenę" Joanny Bogusławskiej. Posłuchaj nagrania!
pg,tj