Do podpisania porozumienia doszło podczas Kongresu 590, którego tematem wiodącym jest hasło "Łączymy wszystkich" nawiązująca do współpracy międzynarodowej krajów Trójmorza.
Podczas kongresu Enea, jeden z głównych polskich koncernów energetycznych, oficjalnie zainicjowała współpracę z amerykańską firmą Last Energy. Wspólny projekt obu podmiotów będzie dotyczył technologii małych, modułowych reaktorów jądrowych.
Małe elektrownie jądrowe
- Chciałem powiedzieć, bez cienia przesady, że to jest historyczny moment. Pokazujemy w praktyce, że budujemy nasze energetyczne bezpieczeństwo w wymiarze wieloletnim - powiedział wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
Jak przypomniał, "to już trzecia wielka polska firma (obok Orlenu i KGHM - red.) zaczynająca swoją przygodę z energetyką jądrową, którą traktujemy, jako podstawę naszego bezpieczeństwa energetycznego, jako zasadniczy składnik polskiego mix-u energetycznego wraz z odnawialnymi źródłami energii".
Perspektywy rozwoju
- Chcemy, aby docelowo to energetyka jądrowa, zarówno ta wielka, tradycyjna, budowana przez państwo, jak i coraz prężniej rozwijająca się i dająca ogromne perspektywy energetyka w wymiarze mikro - to dobra alternatywa dla tej energetyki, którą znamy i która może nie tak szybko, ale będzie odchodzić do przeszłości - wskazał.
Last Energy to amerykański deweloper małych modułowych reaktorów jądrowych.
Czytaj także:
PAP/IAR/nizezalenzna.pl/pr24.pl/mk