Shapeshifter to pięcioosobowy skład z Nowej Zelandii. Grupa ma już na koncie pięć udanych albumów, w tym legendarny już "The System is a Vampire" z 2009 roku oraz najnowszy, ubiegłoroczny "Real Time". Artyści z Shapeshifter nigdy wcześniej jednak nie gościli w Polsce; tegoroczny Audioriver był niepowtarzalną okazją by posłuchać ich na żywo.
- Muzyka którą tworzymy to tak naprawdę mieszanina różnych stylów "spakowanych" w jedną całość. Składowe naszych produkcji to oczywiście drum&bass, ale też dubstep i jazz - opowiadali artyści w rozmowie z Eweliną Grygiel. - Ten ostatni gatunek ma duży wpływ na to, co robimy. Zresztą mnóstwo sampli, których ludzie używają, ma korzenie właśnie w jazzie.
Muzycy sporo ostatnio koncertują, a co za tym idzie, mnóstwo czasu spędzają ostatnio w trasie. - Teraz wrócimy do domów na miesiąc, by pracować nad nowym albumem - mówią artyści. - Ukaże się on w lutym przyszłego roku.
>>Posłuchaj także wywiadów z Deadbeatem i niemiecką formacją Coma<<
Nowy album zapowiada także kolejne gwiazdy Audioriver, które w Polsce gościła po raz pierwszy, a mianowicie Guillaume Coutu Dumonts & The Side Effects. Krążek ma ukazać się już w październiku tego roku. Co się na nim znajdzie? O tym opowiada, w rozmowie z dziennikarzem Czwórki Alexem Kubaczewskim, sam Guillaume.
Guillaume Coutu Dumonts & The Side Effects/fot. Bartosz Bajerski
Dowiedz się więcej m.in. o wpływie edukacji muzycznej na to, co dziś tworzy Shapeshifter, o ich inspiracjach i planach na przyszłość, słuchając wywiadu Eweliny Grygiel. Posłuchaj także rozmowy Alexa Kubaczewskiego z kanadyjskim składem Guillaume Coutu Dumonts & The Side Effects. Wystarczy kliknąć w pliki dźwiękowe!
(kd)