- Królestwem napiwków są Stany Zjednoczone, tam zostawia się 15 - 20 proc. wartości zamówienia, w zależności od regionu - mówi podróżnik Maciej Wesołowski. - Tradycji dawania napiwków nie ma zaś w Japonii, gdzie pozostawienie drobnych kelnerowi traktowane jest jako duży nietakt. Tam niemile widziane jest nawet zaokrąglenie rachunku. - Japończycy uważają, że jeśli dobrze wykonają swoją pracę, zapłaci im za to pracodawca, dlatego za napiwek mogą się obrazić - mówi Wesołowski.
W Czwórce rozmawialiśmy także o "napiwkowych tradycjach" w Polsce, a także o krajach, w których miesięczny zarobek kelnerów z napiwków przewyższa ich stałe pensje i sprawdziliśmy, co stało się w pewnej amerykańskiej restauracji, gdy zlikwidowano tam możliwość pozostawiania przez klientów dodatkowej gratyfikacji dla obsługi.
***
Tytuł audycji: Dajesz radę
Prowadzi: Justyna Majchrzak
Gość: Maciej Wesołowski (podróżnik, redaktor National Geographic)
Data emisji: 8.09.2015
Godzina emisji: 12.00
kd/kul