W londyńskiej dzielnicy Finsbury Par furgonetka wjechała w przechodniów. Zginęła co najmniej jedna osoba a 10 zostało rannych. Premier Theresa May powiedziała, że służby potraktowały to zdarzenie jako potencjalny atak terrorystyczny.
Zdaniem Piotra Pałki, po zamachach, do których doszło w czasie kampanii wyborczej w Londynie, widać było, że „w niektórych społecznościach pokrywka aż furczy od złości na muzułmanów”.
Dawid Wildstein zaznaczył z kolei, że islam na Zachodzie „dodatkowo pompowany jest pewnymi nierównościami ekonomicznymi, wściekłością na zamknięcie pewnych dróg rozwoju, pewną udawaną tolerancją”. - To konglomerat dużej ilości emocji, nienawiści, który musiał wybuchnąć – stwierdził gość.
Jego zdaniem podczas zamachu w Londynie zarówno muzułmanie mogli zabijać muzułmanów, jak i mógł to być atak niemuzułmański. - Niemniej jednak ta nienawiść w pewnym momencie wydaje się być specjalnie pompowana – zauważył Wildstein.
Dodał, że jeśli chodzi o muzułmanów w Europie, „mieliśmy bardzo wiele pięknych gestów radykalnego potępienia terrorystów”.
Według Katarzyny Kozłowskiej, w ostatnim czasie obserwujemy wzmożenie napięcia, które panuje w Wielkiej Brytanii. - Polska historia nijak się jednak ma do historii imperialnej i kolonialnej Wielkiej Brytanii i problemu Wielkiej Brytanii wynikającej ze struktury demograficznej tego kraju – zaznaczyła.
W audycji mowa była także m.in. o słowach premier Szydło w Oświęcimiu.
Debata Poranka w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje
___________________
Data emisji: 19.06.17
Godzina emisji: 8:08