Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Czwórka
Barbara Cholewińska 08.07.2014

Zażywasz czy wygrywasz - jak nie dać się złapać w sidła nałogu?

Alkohol i narkotyki niosą ze sobą wielkie ryzyko, z którego młodzi nie zdają sobie sprawy. Myślą: "mnie to nie dotyczy", "mi się to na pewno nie przydarzy". Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Młodym Polakom po prostu wciąż brakuje wyobraźni i wiedzy o uzależnieniach.
Zażywasz czy wygrywasz - jak nie dać się złapać w sidła nałogu?Glow Images/East News
Posłuchaj
  • Terapeuci uzależnień opowiadają o problemie zażywania narkotyków w czasie wakacji. (Czwórka/Na cztery ręce)
Czytaj także

Po całorocznym stresie, związanym ze szkołą i egzaminami, w czasie długo wyczekiwanych wakacji, nareszcie młodzież może sobie "odpuścić". Zrelaksować się i pozwolić na odrobinę szaleństwa. Niestety, nawet odrobina zapomnienia może skończyć się tragedią.
Autorka "My dzieci z Dworca ZOO", Christiane V. Felscherinow, napisała kolejny bestseller pt. "Christiane F. Życie mimo wszystko". Lektura może być przestrogą przed wakacyjnym szaleństwem, kręcącym się wokół narkotyków. - Jeżeli ktoś się nie zastanawia nad tym tematem, albo mimo wszystko chce podejmować duże ryzyko kontaktu z narkotykami, to warto, żeby chociaż miał świadomośc tego, co robi i starał się minimalizować zagrożenie - mówi Katarzyna Panejko-Wanat, terapeutka uzależnień.

Sprawdź też: Narkotykom można powiedzieć stop. Warto!<<<
W klubach i dyskotekach musimy więc mieć na baczności i pilnować swoich drinków. To mit, że pigułki gwałtu dorzuca się do drinków tylko dziewczynom, aby je wykorzystać. Nieświadomego chłopaka można np. łatwo okraść. - Wśród młodych ludzi krąży opinia, że dopalacze to jest coś nieszkodliwego, że skoro są prawie legalne, że to na pewno mniej szkodliwe, niż inne substancje. A przecież jest dokładnie odwrotnie! - tłumaczy Panejko-Wanat.

Czytaj także: Jak walczyć z narkotykami<<<

Eksperci przyznają, że dziś narkotyki są inne niż w przeszłości - dużo bardziej naszpikowane chemią, a przez to dużo bardziej niebezpieczne. - Tymczasem myślenie jest takie: jeśli pójdę do klubu i kupię sobie "lewy towar", to najwyżej ewentualnie wezmą mnie na nosze, zawiozą do szpitala i wypłuczą - opowiada Wojciech Wanat, terapeuta uzależnień.

Wciąż brakuje nam wiedzy i wyobraźni. Z badań Instytutu Spraw Publicznych wynika, że 10 proc. gimnazjalistów ma już za sobą pierwsze eksperymenty z narkotykami, głównie z marihuaną. Tymczasem ćpanie to wybór, a nie obowiązek. Możemy się pogrążyć i przegrać życie lub być silnym i krótkotrwały "haj", który zapewni nam  zażycie narkotyków, zastąpić a przykład uprawianiem ekstremalnych sportów.

Zapraszamy do wysłuchania nagrania całej rozmowy z gośćmi audycji "Na cztery ręce".

bc/pj/kd