Układ INF, podpisany w 1987 roku przez przywódców USA i ówczesnego ZSRR, Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa przewidywał całkowitą likwidację, zabraniał produkowania, przechowywania i stosowania nuklearnych pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu. – Traktat zlikwidował cały pakiet rodzajów rakiet balistycznych i wyrzutni, zaczynając od tych, mających zasięg od ponad 500 do 5500 kilometrów. Brak traktatu powoduje wielką niewiadomą co do rozwoju sytuacji. Możliwe, że dojdzie do jakiejś eskalacji – mówił Kamil Mazurek.
Jarosław Guzy przyznał, że traktat obowiązuje 30 lat, a zimna wojna i wyścig zbrojeń wciąż trwają. - Motorem tego jest Rosja i jej polityka imperialna, agresywna w stosunku do sąsiadów, a także stawianie na powiększenie swoich możliwości militarnych. Nie chodzi tu o reformę armii, która rzeczywiście była w stanie zapaści za czasów Jelcyna, ale również o wyposażenie w nowe technologie i rodzaje broni – mówił szef redakcji zagranicznej PAP. - Rosjanie cały czas dążyli do uzyskania przewagi na kontynencie europejskim. Rozmieszczali swoje rakiety średniego i pośredniego zasięgu, żeby móc mieć opcję do podboju Europy z wyłączeniem Stanów Zjednoczonych. To jest klucz do całej obecnej awantury – dodał Jarosław Guzy.
Audycję "Spojrzenie na Wschód” prowadziła Maria Przełomiec.
Polskie Radio 24/PAP
---------------------------
Data emisji: 24.10.2018
Godzina emisji: 20.35