Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski podkreślił, że dzięki przejściu na system elektroniczny lekarz będzie miał więcej czasu dla pacjenta. Termin wdrożenia reformy przewidującej wprowadzenie e-zwolnień lekarskich był dwukrotnie przekładany. Aleksandra Kurowska podkreśliła, że najwięcej na tej zmianie zyska Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który zdecydowanie szybciej będzie mógł skontrolować zasadność wystawienia zwolnienia.
– Informacje na temat e-zwolnień natychmiast po ich wystawieniu pojawią się w systemie. Dzięki temu ZUS nie będzie również musiał zatrudniać pracowników, których zadaniem było przenoszenie danych ze zwolnień papierowych do komputera. Powodem przesuwania terminu wprowadzenia e-zwolnień był brak odpowiedniego przygotowania, przede wszystkim sprzętowego, gabinetów lekarskich. Chodzi tu głównie o kwestię podpisu elektronicznego, który musi być wykorzystany przy wystawianiu e-dokumentów. Przez jakiś czas lekarze musieli sami kupować certyfikat pozwalający na to, żeby się nim posługiwać. Teraz jest możliwość uwierzytelniania podpisu przez rozwiązanie informatyczne ZUS – wyjaśniła ekspert.
Aleksandra Kurowska zaznaczyła, że lekarze zwracają uwagę na to, iż istnieje ryzyko tego, że 1 grudnia system, w którym będą wystawiane e-zwolnienia może nie wytrzymać przeciążenia. – Już teraz mamy do czynienia z jego awariami, więc jeżeli na początku przyszłego miesiąca będzie wystawianych dwa razy więcej, to mogą pojawić się problemy. Jednak pamiętajmy, że z wdrażaniem wszystkich e-usług zdarzają się kłopoty - dodała Aleksandra Kurowska.
Polskie Radio 24/db
---------------------------
Data emisji: 7.11.2018
Godzina emisji: 14.06