Kanclerz Niemiec Olaf Scholz, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Włoch Mario Draghi oraz prezydent Rumunii Klaus Iohannis złożyli wizytę na Ukrainie. Odwiedzili m.in. przedmieścia Kijowa (miasto Irpień), gdzie Rosjanie dokonywali bestialskich zbrodni na cywilach.
Do samej wizyty odniósł się Bartłomiej Wróblewski. - Dobrze, że kanclerz Niemiec, prezydent Francji i premier Włoch pojawili się w Kijowie. Lepiej późno niż wcale - ocenił.
Czy przybycie przywódców państw Europy Zachodniej oznacza zmianę ich kierunku geopolityki? - Niemcy, Francja i Włochy wychodzą z założenia, że z Rosją trzeba robić interesy, nawet jeśli oznaczałoby to osłabienie państw centralnej czy wschodniej Europy. My się na taką postawę godzić nie możemy - podkreślił poseł.
"Szukanie dziury w całym"
Zapytany o wypowiedź Donalda Tuska nt. wizyty europejskich polityków, w której ten stwierdził, że "szkoda, że w tym bardzo ważnym momencie Polska nie była obecna", polityk PiS odparł: "Zarzuty opozycji, że podczas ostatniej wizyty w Kijowie zabrakło przywódców Polski, wynikają z jej "totalności", czyli krytykować wszystko i zawsze. To jednak powoduje, że ta krytyka jest mało wiarygodna".
- To są rozpaczliwe próby znalezienia dziury w całym. Polscy przywódcy - prezydent i premier - utrzymują ciągły kontakt z władzami i rządem Ukrainy. Polska jest liderem, jeśli chodzi o wsparcie tego kraju - przypomniał gość audycji.
Więcej w nagraniu.
21:35 PR24 2022_06_19-15-07-07.mp3 Bartłomiej Wróblewski o wizycie Scholza, Macrona i Draghiego w Kijowie ("Temat dnia/Gość PR24")
***
Audycja: Temat dnia/Gość PR24
Prowadząca: Magdalena Złotnicka
Gość: Bartłomiej Wróblewski (PiS)
Data emisji: 19.06.2022
Godzina emisji: 15.07
kmp