Gość PR24 zaznaczył, że obecnie największym trucicielem w Europie są Niemcy. - Francja, Wielka Brytania i Włochy też są daleko przed nami pod względem wydzielania gazów cieplarnianych, dlatego te kraje powinny reformy zacząć od siebie – podkreślił Witold Waszczykowski.
Eurodeputowany mówił również o trwających negocjacjach w sprawie obsady szefów najważniejszych unijnych instytucji. - W tej chwili w Unii Europejskiej jest trend, by odwrócić zwyczaj, że najważniejsze stanowiska w unijnych instytucjach zajmują przedstawiciele partii europejskich. Teraz negocjacje trwają raczej między szefami rządów, a mniej między ugrupowaniami w Unii Europejskiej – powiedział polityk.
Jak zaznaczył, premier Morawiecki reprezentuje największe państwo z tej części Europy. - Ma za sobą grupę Wyszehradzką i Trójmorze. Więc jedno z istotnych stanowisk powinno należeć się przedstawicielowi naszej części Europy, niekoniecznie Polski. Uważam, że trudno będzie w tej chwili usadowić Polaka na znaczącym, unijnym stanowisku - po Donaldzie Tusku i po Jerzym Buzku. Ale przedstawiciel naszej części Europy na pewno będzie. Bardzo ważną kandydaturą jest Dalia Grybauskaitė. Byłaby reprezentantką naszej wrażliwości – tej części Europy – podkreślił gość PR24.
- Jesteśmy najsilniejszą frakcją w EKR, która również powinna mieć przedstawiciela w prezydium Parlamentu Europejskiego. Jeden z przewodniczących powinien wywodzić się z EKR. Nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie – dodał Witold Waszczykowski.
Więcej w nagraniu.
Gospodarzami programu byli Grzegorz Jankowski i Grzegorz Adamczyk.
Polskie Radio 24
---------------------
Data emisji: 23.06.2019
Godzina emisji: 21.06