Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 w tej sprawie wszystko jest możliwe. - Komuniści będą przeciw, zieloni też. Socjaliści są głęboko podzieleni. Za będzie głosowała Europejska Partia Ludowa. Potrzeba jest 376 głosów. To jest o włos, może przechylić się w każdą dowolną stronę. Do tego stopnia, że bez EKR nie ma rozwiązania, EKR jest języczkiem u wagi - tłumaczył Jacek Saryusz-Wolski.
Dodał, że w zamian za poparcie dla Ursuli von der Leyen Polska byłaby zainteresowana teką "ciężkiej wagi" w KE połączoną z funkcją wiceprzewodniczącego. - Stanowiłoby to przeciwwagę dla dwóch prawdopodobnie lewicowych wiceprzewodniczących KE - Fransa Timmermansa i Margrethe Vestager - powiedział eurodeputowany PiS.
"Wypieranie Europy Środkowo-Wschodniej"
W niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński spotkał się z wysoko postawionym wysłannikiem niemieckiej partii CDU; tematem rozmów była obsada unijnych stanowisk. O spotkaniu wspomniał sam prezes PiS podczas pikniku rodzinnego w gminie Gózd. - Przepraszam, bo się spóźniłem, a tego nie wolno robić. Ale mamy - miejmy nadzieję: mały - kryzys w Unii Europejskiej i trzeba było porozmawiać z wysłannikami i dlatego nie mogłem być tutaj na czas - mówił do uczestników pikniku.
Rozmowa - jak poinformowało źródło PAP - dotyczyła umów koalicyjnych w ramach Unii Europejskiej; chodzi o wzajemne popieranie kandydatów na najważniejsze stanowiska w Brukseli. Spotkanie było konsekwencją odrzucenia kandydatury byłej premier, europoseł Beaty Szydło na stanowisko szefowej unijnej komisji ds. zatrudnienia.
>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Sankcje za łamanie praworządności. Socjaliści stawiają warunki Ursuli von der Leyen
Zdaniem Jacka Saryusza-Wolskiego nadszedł czas wypierania Europy Środkowo-Wschodniej z instytucji UE. - Na 21 komisji w PE wszystkie zajęła Europa Zachodnia. Jedną komisję objęła Rumunia. Dotyczy to nie tylko tych "brzydkich", którzy rządzą w Polsce i na Węgrzech, ale wszystkich. Zapada kurtyna od Bałtyku do Adriatyku - cytował gość Polskiego Radia 24 słynne słowa byłego premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla.
Podkreślił przy tym, że wygląda to na systemowe działanie. - Na pewno było porozumienie w Osace, żeby tak to rozdzielić, by żadne z czołowych stanowisk, jak dotąd zwyczaj kazał, nie przypadło Europie Środkowo-Wschodniej. Przypadkowo skład grupy z Osaki pokrywa się z grupą interesariuszy Nord Stream 2. Zgrany koncert bezpodstawnych oskarżeń wobec naszego regionu jest instrumentem, który ma służyć temu, by stawiać nas do kąta. Powody są gospodarcze i geopolityczne. Schody zaczęły się od czasu, gdy Europa Środkowo-Wschodnia przestała potakiwać - podsumował Jacek Saryusz-Wolski.
Prawo i Sprawiedliwość rozważa ponowne wystawienie kandydatury Beaty Szydło na stanowisko szefowej komisji ds. zatrudnienia.
Więcej w nagraniu.
Gospodarzami audycji "Świat 24" byli Grzegorz Jankowski i Grzegorz Adamczyk.
Data emisji: 14.07
Godzina emisji: 21.06
PR24