Ryszard Petru: zakaz reklamy OFE jest kuriozalny

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2014 09:30
- Nie kojarzę żadnej innej ustawy, która byłaby aż tak drastyczna. W sprawach dużo bardziej niebezpiecznych dla życia obywateli takich zakazów nie ma - powiedział w radiowej Jedynce przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich.
Audio
  • Ryszard Petru o zakazie reklamowania OFE i stanie polskiej gospodarki (Sygnały dnia/Jedynka)
  • Urzędy Skarbowe wypełnią podatnikom PIT - relacja Ewy Syty (Sygnały dnia/Jedynka)
Ryszard Petru
Ryszard PetruFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Nowe przepisy dotyczące systemu emerytalnego mają wejść w życie 1 lutego, ale część z nich - jak zakaz reklamowania OFE - obowiązywać zacznie już 15 stycznia.

- Rozumiem, że chodziło o to, by fundusze nie wydawały pieniędzy i nie obiecywały palm na emeryturę. Ale z drugiej strony reklama jest też formą informacji - powiedział w "Sygnałach dnia" Ryszard Petru, którego zdaniem zakaz reklamy Otwartych Funduszy Emerytalnych jest "bardzo drastyczny".

Gość radiowej Jedynki spodziewa się, że zgodność tego przepisu z ustawą zasadniczą rozstrzygnie Trybunał Konstytucyjny, do którego ustawę o OFE skierował prezydent Bronisław Komorowski.

"Decyzja ws. OFE była najtrudniejszą w prezydenturze Bronisława Komorowskiego" >>>

- Część osób zwraca uwagę, że jeżeli to jest zgodne z prawem, to istnieje ryzyko, że podobne obostrzenia wejdą w innych obszarach. Dodatkowy problem stanowi rozstrzygnięcie co jest reklamą, a co nie - powiedział Ryszard Petru. Jego zdaniem najważniejsze jest egzekwowanie zapisu o tym, że "reklama nie może wprowadzać w błąd".

>>>Zapis całej rozmowy
Przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich odniósł się także do raportu o stanie polskiej gospodarki, jaki opublikował Międzynarodowy Fundusz Walutowy. - Polska jest krajem coraz bardziej uzależnionym od kapitału zagranicznego, który kupuje coraz większą ilość polskich obligacji. W sytuacji zamieszania na świecie ten kapitał odpływa do bardziej bezpiecznych miejsc i destabilizuje płynność finansową, ale nie postrzegam Polski jako destruktora globalnego - podkreślił.

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.

Ustawa o OFE przewiduje, że ponad 50 proc. oszczędności zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych ma być przekazane do ZUS-u. OFE nie będą mogły inwestować w obligacje Skarbu Państwa, będą mogły natomiast kupować inne papiery wartościowe, między innymi akcje. Przyszli emeryci będą mieli 4 miesiące na decyzję, czy chcą by ich środki na przyszłe świadczenia gromadzone były i w OFE i w ZUS-ie czy tylko w ZUS-ie. Na 10 lat przed emeryturą środki z OFE mają być stopniowo przekazywane na subkonto w ZUS-ie.

(asz/IAR)

Komentarze1
aby dodać komentarz
szeleszczyciel2014-01-14 12:01 Zgłoś
Co to jest "kuriozalny"? To ma coś z kurami wspólnego?

Czytaj także

Zmiany w waloryzacji emerytur? Prof. Balcerowicz: to propaganda

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2014 09:34
- Propozycja ministra pracy o waloryzacji rent i emerytur to propagandowa zagrywka na nowy rok. Proszę nie reagować na hasła - mówił prof. Leszek Balcerowicz w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W styczniu wejdzie w życie część nowych przepisów ws. OFE

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2014 15:36
14 stycznia zaczną obowiązywać nowe przepisy dot. OFE, m.in. te, które mają zachęcić do oszczędzania na IKZE. Cała ustawa, która ma dać Polakom wybór, czy chcą odkładać na emeryturę tylko w ZUS, czy w ZUS i OFE, ma wejść w życie 1 lutego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kosiniak-Kamysz: czas na zmiany w waloryzacji rent i emerytur

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2014 08:13
Minister pracy i polityki społecznej chce, żeby emerytury i renty były waloryzowane na nowych zasadach. Władysław Kosiniak-Kamysz mówił w Jedynce o szczegółach swojego pomysłu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kosiniak-Kamysz o OFE: Stabilność finansów publicznych jest wartością konstytucyjną

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2014 11:08
- Stabilność budżetu ma wartość konstytucyjną - tak minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz komentuje dyskusje wokół OFE. Niedawno prezydent podpisał ustawę o Otwartych Funduszach Emerytalnych, jednocześnie wysyłając ją do Trybunału Konstytucyjnego.
rozwiń zwiń