Gen. Koziej: sankcje wobec Ukrainy powinny być jednakowe w całej Unii

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2014 09:16
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie jest zwolennikiem rozwiązywania problemów Ukrainy poprzez szybkie wprowadzanie sankcji wobec tego kraju.
Audio
  • Gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego o sankcjach wobec Ukrainy (Sygnały dnia/Jedynka)
Demonstranci w Kijowie nie ustają w protestach nawet w największe mrozy. By jakoś je przetrzymać, ogrzewają się przy ogniu
Demonstranci w Kijowie nie ustają w protestach nawet w największe mrozy. By jakoś je przetrzymać, ogrzewają się przy ogniu Foto: EPA/ROMAN PILIPEY

- Sankcje są środkiem ostatecznym czy przedostatecznym, bo ostatecznym jest użycie siły. Ale cały czas te sankcje muszą leżeć na stole, musi być pełna świadomość, że jeżeli będą przekraczane normy demokratyczne, takie sankcje mogą być użyte z bardzo dużym prawdopodobieństwem - wyjaśnił w "Sygnałach dnia" szef BBN.

Jego zdaniem powinny być one wymierzone w tych, którzy łamią zasady i są winni działań, na które się nie godzimy. - Nie powinny to być sankcje, które mogłyby dotykać w dużym stopniu całe państwo czy naród - dodał Koziej.

Protesty na Ukrainie - zobacz serwis specjalny >>>

Jego zdaniem nie ma sensu wprowadzanie jakichkolwiek restrykcji na Ukrainę przez samą Polskę, ponieważ w całej Unii powinny być one jednolite. Dopiero wtedy siła argumentów będzie znacząca.

Szef BBN podkreślał, że Polska ma do odegrania dużą rolę w rozwiązywaniu problemów Ukrainy. - Jesteśmy współautorami Unii Europejskiej, kreatorami tego, co robi Unia. Na tym polega ta nasza polityka. Przede wszystkim oddziaływać na swoich partnerów w Unii Europejskiej, aby Unia nie traciła zainteresowania Ukrainą - wyjaśniał.

Zdaniem Kozieja, sytuacja na Ukrainie nie ma bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo Polski - W wymiarze bieżącym nie zagraża nam specjalnie jakieś straszne niebezpieczeństwo, natomiast w wymiarze strategicznym ma to ogromne znaczenie. Ukraina jest niezmiernie istotnym elementem całego systemu bezpieczeństwa w Europie. To, jaka będzie Ukraina, czy będzie zmierzała ku Zachodowi, czy pójdzie na Wschód zupełnie, czy będzie balansowała na środku - te wszystkie trzy wariant mają ogromne znaczenie dla całego systemu bezpieczeństwa europejskiego - powiedział gość Jedynki. Dodał, że Polski, która znajduje się na obrzeżach tego systemu, dotyczy to w szczególności.

Generał Koziej komentował także artykuł "Washington Post" na temat rzekomego obozu CIA w Polsce .

Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!

bk

Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
duch2014-01-24 19:14 Zgłoś
A Pan Koziej to niby gdzie szkolony - w Moskwie i wszystko jasne
szeleszczyciel2014-01-24 10:59 Zgłoś
"Sankcje" amerykańskie na Iran narzucone sojusznikom amerykańskim posłużyły przede wszystkim Amerykanom, bo po latach zakazu wymiany z Iranem francuskie Peugeot i Citroen straciły tam rynek od razu zajęty przez amerykański GM. Ostrożnie z tymi "sankcjami"! Ukraina jest naszym bliskim sąsiadem i możliwym dużym rynkiem zbytu dla polskich produktów.

Czytaj także

Europejska prasa o ofiarach na Ukrainie: pierwsi męczennicy XXI wieku

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2014 12:31
Niemieckie media wskazują w czwartek na odpowiedzialność prezydenta Rosji Władimira Putina za eskalację konfliktu na Ukrainie. Z kolei włoska prasa pisze, że w Kijowie umiera się za Europę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Majdan niezadowolony po rozmowach z prezydentem. Kliczko: nie damy się oszukać

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2014 06:03
Rozmowy opozycji z władzami będą kontynuowane w piątek Na ulicy Hruszewskiego w Kijowie nadal trwa zawieszenie broni. Protestujący wzmacniają barykady.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Moskwa: rozpędzono akcję poparcia dla Majdanu. 11 osób zatrzymano (wideo)

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2014 02:02
W Moskwie policja uniemożliwiła przeprowadzenie akcji solidarności z kijowskim Euromajdanem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Protesty na Ukrainie. Unia Europejska wchodzi do "gry"

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2014 07:38
Bruksela włącza się w próbę uspokojenia sytuacji na Ukrainie. Do Kijowa leci w piątek komisarz do spraw rozszerzenia UE Sztefan Fuele, który spotka się z przedstawicielami władz i opozycji.
rozwiń zwiń