Bronisław Komorowski: Polska powinna wesprzeć Ukrainę w przeprowadzeniu reform

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2014 08:49
- Dzisiaj musimy rozpocząć zabiegi o to, by ewentualny kompromis na Ukrainie został wzmocniony o perspektywę uzyskania realnej pomocy przez to państwo - stwierdził prezydent.
Audio
  • Prezydent Bronisław Komorowski o sytuacji na Ukrainie (Sygnały dnia/Jedynka)
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski Foto: Jacek Konecki/Polskie Radio

Gość audycji "Sygnały dnia" w radiowej Jedynce, prezydent Bronisław Komorowski, powiedział, że jest w stałym kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem, który spotyka się obecnie z europejskimi politykami, by budować wspólne stanowisko w związku z sytuacją na Ukrainie.
- Jestem przekonany, że spotkania pana premiera z przywódcami przynajmniej podtrzymają opinię w Unii Europejskiej, że Polska nadal zabiega o Ukrainę i  - według mnie - na pewno zaowocuje to tym, że w UE uda się utrzymać przekonanie, że nie popełniła ona błędu angażując się w sprawy ukraińskie - ocenił.
Dodał, że w jego opinii będzie to miało istotne znaczenie dla podejścia "pod następny etap". - Dzisiaj musimy rozpocząć zabiegi o to, by ewentualny kompromis na Ukrainie, któremu powinniśmy sprzyjać, został wzmocniony o perspektywę uzyskania realnej pomocy ze strony świata zachodniego. Państwo to bowiem znajduje się nie tylko w kryzysie politycznym, ale także gospodarczym - podkreślił.
Protesty na Ukrainie - zobacz serwis specjalny >>>

W ocenie gościa radiowej Jedynki, Polska powinna podjąć wysiłek na rzecz wspierania perspektywy reform na Ukrainie. - Nowy rząd, wyłoniony w wyniku procedur demokratycznych, mógłby być rządem, którego skład byłby uzgodniony, ale również program w postaci reform. Wokół tych reform, trudnych, można próbować odbudowywać jedność ukraińską, ale to musi być wsparte pakietem pomocy ze strony świata zachodniego oraz czymś, co jest bezcenne - swoistą wiedzą, umiejętnościami. Tu polskie doświadczenia są niesłychanie ważne i przydatne - powiedział.

"To jest czas na szukanie kompromisu wewnętrznego"
Komorowski ocenił, że w tej chwili obserwujemy na Ukrainie swego rodzaju "przerwę polityczną". - Jest ona związana z tym, że zostały przyjęte rozwiązania cofające ten kraj znad przepaści. Chodzi o decyzję o zdymisjonowaniu rządu, wycofaniu antydemokratycznych ustaw wprowadzonych przez Radę Najwyższą Ukrainy oraz wprowadzenie, wprawdzie pod warunkami, ustawy amnestyjnej - wyjaśnił.
- Na Ukrainie nie ma teraz premiera, kwestia przyszłego rządu, jego składu i przyszłych działań, jest kwestią otwartą. Do tego prezydent Wiktor Janukowycz jest podobno w szpitalu, a liderzy opozycji są w Monachium w związku z Konferencją Bezpieczeństwa. Ta przerwa - moim zdaniem - będzie trwała co najwyżej dwa tygodnie i powinna być wykorzystana na - zgodnie z sugestiami przyjaciół Ukrainy - szukanie kompromisu wewnętrznego - ocenił. Dodał, że kompromis ten będzie wymagał od obu stron konfliktu - zarówno od władz, jak i od opozycji - zgody na pewne ustępstwa.
Zaznaczył, że konieczne są też rozmowy na linii Ukraina - Rosja - Bruksela.
Wysłuchaj całej audycji!
Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.

>>>Zapis całej rozmowy

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!
(kk)

Czytaj także

Unia Europejska rozważy sankcje dla Ukrainy?

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2014 12:38
Zdaniem posła ukraińskiej partii Batkiwszczyna, Grigorija Nemyri, sankcje będą tematem zaplanowanej na 10 lutego debaty unijnych polityków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ukraina: opozycja liczy na nową większość parlamentarną

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2014 15:30
Około 50 tysięcy osób zebrało się na Placu Niepodległości w Kijowie, by raz jeszcze zażądać zmiany władzy na Ukrainie. Protesty u naszych wschodnich sąsiadów trwają już ponad 70 dni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy na Ukrainie są szanse na porozumienie?

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2014 15:38
- Sensowny dla Ukrainy plan wyjścia z impasu to proces, w którym, krok po kroku, władza i opozycja, robią swoje w celu osiągnięcia porozumienia - mówi Marek Siwiec. Jego zdaniem, propozycję takiego planu przedstawił komisarz ds. rozszerzenia Unii Europejskiej Stefan Fuele.
rozwiń zwiń