X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Rozmowa dnia: Janusz Piechociński

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2014 07:15
Audio

Zuzanna Dąbrowska: Naszym gościem jest wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. Dzień dobry.

Janusz Piechociński: Dzień dobry.

W Krakowie wczoraj rozpoczęło się specjalne posiedzenie, spotkanie Trójkąta Weimarskiego, ale gospodarczego. Tym razem i politycy, i przedsiębiorcy z Polski, Francji i Niemiec będą się zastanawiać, czy Europa potrzebuje nowego sojuszu przemysłowego. Co to by mogło być nowy sojusz przemysłowy?

Chcę zwrócić uwagę po pierwsze, że to jest ciąg pewnych zdarzeń, i podziękować panu prezydentowi, że wystąpił z taką inicjatywą. Tydzień temu byłem przez dwa dni w Rzymie na europejskim spotkaniu przyjaciół przemysłu, wcześniej wykonaliśmy olbrzymią pracę, aby w marcu w imieniu Polski premier Tusk jako jedyny nie musiał wetować nowych pomysłów odchodzącej Komisji Europejskiej w zakresie nowych celów emisyjnych po 2.20, te słynne 40%, bo Europa dzisiaj przechodzi kryzys światowy i w dalszym ciągu tkwi w wielkiej niepewności, m.in. dlatego, że utraciła dużą część swoich dotychczasowych przewag konkurencyjnych, m.in. w przemyśle. Stąd przy tym ambitnym, od kilkunastu lat realizowanym skutecznie celu ograniczenie emisji, walki z CO2, nieuwzględnienie miejsc pracy, nieuwzględnienie konkurencyjności, nieuwzględnienie racji przemysłu, tego szczególnie bardziej energochłonnego, powoduje, że Europa staje się wielkim kontynentem bezrobocia. Te 503 mln Europejczyków, i słusznie, dopomina się... nie tylko Polaków, nie tylko Francuzów, nie tylko Włochów, dopomina się i wpływa istotnie na zmianę narracji europejskiej polityki. Chcę z całą mocą powiedzieć, że wykonaliśmy tu jako Polska, przy szczególnej roli moi współpracownicy w Ministerstwie Gospodarki wykonaliśmy olbrzymią pracę, dlatego że Polska jest w Europie osamotniona w sprawach węglowych. Poza Rumunią i częścią ciężkiego przemysłu, który to rozumie, to na dobrą sprawę byliśmy sami. A dzisiaj poprzez mądre działania, także poprzez oddziaływanie naszych przedsiębiorców, ja dziękuję, bo dwa tygodnie temu mieliśmy spotkanie części polskiego przemysłu tej najbardziej energochłonnej, a więc tj. materiały budowlane, cementownie, to oczywiście jest stal, to oczywiście miedź, to jest duży przemysł mechaniczny. Tu nie chodzi tylko o obronę węgla i górnictwa. Cieszę się, że wczoraj zarząd Kompanii Węglowej podpisał stosowne porozumienie ze stroną społeczną w sprawie restrukturyzacji największej grupy produkującej węgiel w Polsce, wcześniej jeszcze z mojej inicjatywy równolegle, to był listopad, równolegle do szczytu ekologicznego COP-19, który był na Stadionie Narodowym, było w Ministerstwie Gospodarki to ważne spotkanie „Klimat a węgiel”, gdzie mówiliśmy bardzo wyraźnie o tym, że Polska mówi o realizacji celów emisyjnych, czyli ograniczenia emisji enoiksów, CO2, rtęci do atmosfery, ale mówimy bardzo wyraźnie, że my nie walczymy z węglem, my walczymy z emisją, stąd wielki program...

Panie premierze,  ale...

...modernizacji polskiego przemysłu i polskiej energetyki.

Ale czy to znaczy, że to spotkanie krakowskie, dzisiaj zresztą będzie pan na nim występował, będzie występował pan prezydent Bronisław Komorowski, czy to spotkanie to jest spotkanie pewnego lobby europejskiego na bardzo wysokim szczeblu, które ma przeciwdziałać polityce ekologicznej Unii Europejskiej?

Nie, nie. Otóż my z wielką konsekwencją, ja osobiście z wielką konsekwencję mówię od pierwszego dnia, kiedy zostałem sternikiem polskiej gospodarki, mówię o tym, że trzeba powiązać cele klimatyczno-energetyczne z celami gospodarczymi i przemysłowymi. To jest spotkanie po pierwsze Trójkąta Weimarskiego, a więc minister gospodarczy Francji, kraju, który ma już ledwo ponad 10% przemysłu w udziale PKB, mimo że w dalszym ciągu...

A w całej Unii to jest 16, tak?

Tak. Mimo że w dalszym ciągu jest potęgą, Niemcy, gdzie jest niewiele ponad 20%, i Polska, gdzie jest 18%. Więc mamy to wielkie wołanie nie tylko Piechocińskiego, ale także komisarza Tajaniego o reindustrializacji Europy, o tym, aby... i to też jest w tym komunikacie unijnym w części dotyczącej polityki przemysłowej z ostatnich dwóch tygodni, o tym, żeby reindustrializować Europę i w skali całego kontynentu podnieść udział przemysłu, szczególnie przemysłu nowej generacji, nowych technologii, innowacyjnego, bardzo konkurencyjnego w przestrzeni światowej, do minimum 20%. Ale ja posunąłem się dalej, bo ta przesłanka była przeze mnie już od roku bardzo wyraźnie artykułowana z wszystkimi partnerami, także z panią Connie Hedegaard, czyli komisarz ds. środowiska. Więc Polska, uwaga, realizuje swoje zobowiązania w zakresie ograniczenia emisji, ale realizuje nie poprzez zamykanie przemysłu, tylko realizuje poprzez modernizację przemysłu, poprzez filtry, poprzez wymianę pieców w energetyce, takich, które spalają węgiel z efektywnością do 30% na takie, które spalają, tak jak to będzie w Kozienicach czy to będzie w Opolu, proszę zwrócić uwagę, decyzja o...

Czyli nie przestawienie kierunku energetycznego, tylko raczej unowocześnienia go i obudowanie innowacyjnymi rozwiązaniami.

Też, ale to nie jest tak, że jest cokolwiek zamiast. To jest obok, te wszystkie procesy są obok. Proszę zwrócić uwagę, w tym obszernym prawie 150-stronicowym dokumencie „Program Polskiej Energetyki Jądrowej” tak naprawdę jest przedstawiona wizja polskiego mixu energetycznego, gdzie mówimy bardzo wyraźnie: jest miejsce w polskiej gospodarce na silny udział węgla, ale węgla w ramach technik czystego węgla, takiego, gdzie są najnowocześniejszej generacji piece, po drugie – jest ciągle potrzeba kontynuacji bardzo skutecznego, dobrze realizowanego programu oszczędności energii i w gospodarstwach domowych, i w życiu publicznym, ale także i w przemyśle, i w całej gospodarce. I to się dzieje, w ciągu ostatnich dwóch lat Polska mimo wzrostu gospodarczego ograniczyła emisję, podczas gdy największa gospodarka europejska, niemiecka, mimo że ma to swoje olbrzymie zazielenienie, mimo że postawiła na fotowoltaikę, a przede wszystkim na farmy wiatrowe, emisja wzrosła, wzrósł nawet import i spalanie ilości węgla. W związku z tym bardzo ważne jest, i za to dziękuję publicznie panu prezydentowi, że to spotkanie Trójkąta Weimarskiego poświęconego właśnie przemysłu [sic], tej swoistej reindustrializacji, tego myślenia o konkurencyjności, o tym, że Europa nie może w kontekście choćby negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi o obszarze wolnego handlu i inwestycji, to powstanie największa w świecie nowa megastrefa, nie może pozwolić sobie na to, że z różnych powodów ciężki przemysł, ciężka chemia z Europy odchodzi. Bo wyobraźmy sobie Europę czy Polskę bez cementowni, bez przemysłu materiałów budowlanych, bez hutnictwa. To będzie Europa bez nie tylko miejsc pracy, ale to będzie Europa bez dochodów. Uwaga, Europa, która skazuje się na to, że importuje ten cement z trzykrotnie większą emisją, bo będzie produkowany w dużo gorszych technologicznie instalacjach Azji czy Euroazji.

Ale cały czas poszukujemy rozwiązań energetycznych. Pan wspomniał o tej koncepcji polskiego mixu energetycznego, tymczasem wcale z tym nie idzie łatwo. PSL, czyli koalicjant, nie jest entuzjastą programu atomowego, budowania w Polsce elektrowni jądrowych...

Ale... Pani... Przykro...

...regulacji dotyczących łupków mimo deklaracji premiera nie ma, ceny gazu cały czas są bardzo wysokie, ustawa o odnawialnych źródłach energii, co z nią?

Pani redaktor, za chwilę będzie w parlamencie. Zwracam uwagę, że jesteśmy bardzo mocno podzieleni. No, wszyscy jesteśmy za odnawialnymi źródłami energii. Ale kiedy przychodzi tu i teraz, aby w moim sąsiedztwie powstała farma wiatrowa albo pojedynczy wiatrak, to już tam to przeszkadza. Wszyscy jesteśmy za odnawialnymi źródłami energii, ale na działce sąsiada, jeśli powstanie duża farma fotowoltaiczna, to zaczynamy twierdzić, że nam to przeszkadza. I tak dalej, i to można mnożyć.

Więc nie jest łatwo, to oczywiste, bo dzisiaj w tych czułych programach polska energetyka w przesyle jest posadowiona na 19 milionach nieruchomości. Więc proszę zwrócić uwagę, jak trudno jest uzgodnić z właścicielem nieruchomości poprowadzenie linii energetycznej, linii wodociągowej czy kanalizacyjnej. Ale o tym nie trzeba mówić, że trudno, tylko to trzeba robić. I jestem przekonany, że to w sposób zdecydowany robimy.

Zwracam uwagę na to, że Fukuszima stworzyła nie tylko dodatkowe motywacje i spowodowała, że w Niemczech ograniczono czy podjęto decyzję o ograniczeniu i wygaszeniu programu jądrowego, ale już dzisiaj widzimy, że te same najbogatsze Niemcy, które zbudowały w energetyce odnawialnej 300 tysięcy miejsc pracy, a w energetyce jądrowej tylko 30 tysięcy miejsc pracy, podjęły ostatnio na starcie nowego rządu, którego wicekanclerza, szefa SPD będę o 10-ej gościł w Ministerstwie Gospodarki, a później razem polecimy do Krakowa i będziemy kontynuować bardzo istotny, potrzebny dialog w tym obszarze polsko-niemieckim, to podjęła decyzję o ograniczeniu subwencji do energetyki wiatrowej aż o 24 miliardy. Z najnowszych farm na Morzu Północnym energia jest w cenie 200 €. Polska energia jest w cenie 40-50 €. Kto z nas więc będzie chciał zapłacić za nierynkową, tak drogą energię? W oparciu o tę drogą energię jaki produkt, jaka usługa sprzeda się na coraz bardziej konkurencyjnym rynku? Stąd mówię bardzo wyraźnie, że szukamy tutaj racjonalnego, mądrego kompromisu, w każdym obszarze szukamy efektywności, stąd polskie OZE, to jest OZE rozproszone, konsumenckie, to jest OZE nastawione na krajowe surowce, nie tylko te rolnicze, to jest OZE, które będzie miało wsparcie w stabilnych warunkach, które szacujemy na nie mniej niż 15 lat, ale uwaga: musi być w bieżącej eksploatacji rynkowe, to znaczy nie chcemy dopłacać do bieżącego utrzymania. Wsparcie publiczne będzie na etapie zakupu i montażu techniki i technologii i musi to być wyjątkowo sprawna technika i technologia. I jednocześnie prowadzimy wielki program modernizacji górnictwa i energetyki węglowej, to, o czym mówiłem. Te Kozienice bardzo dobrze realizowane z partnerem japońskim to są piece o efektywności spalania ponad 46%. Opole – jak pani wie, mieliśmy z tym problemy także po stronie biznesowej. Uporządkowałem te sprawy z wielką konsekwencją, PGE rozpoczyna budowę Opola 5, Opola 6. Już dzisiaj patrzymy na bezpieczeństwo dostaw polskiej energii. Mamy ten wielki cel. Polska powinna być i musi być nie tylko wytwórcą netto, ale eksporterem energii elektrycznej. Mamy określony potencjał...

Ale tymczasem eksperci mówią, że za parę lat grozi nam niedobór energii, szczególnie w szczytach energetycznych.

Ale to przecież... A ci eksperci obudzili się? Dzisiaj no przecież współpracujemy ze sobą, te setki spotkań, które między innymi powodują, że dużo trudniej jest finiszować z tymi projektami i rozwiązaniami, jest wokół tego także bardzo nieprzychylna atmosfera, gdzie wielu kandydatów na ekspertów z łatwością mówi, co trzeba robić i z łatwością znajduje 80 miliardów złotych na te wielkie procesy. To prawda, że w roku 2016-2017 wejdziemy w okres, w którym wygasiliśmy znaczną część potencjału energetycznego i mamy szczyt letni wcale nie gorszy niż zimą, patrz: klimatyzacja, to pokazuje bardzo wyraźnie, co stało się w polskiej przestrzeni gospodarki i zapotrzebowaniu. Stąd m.in. mówimy o pewnej elastyczności, mówimy o tym rynku rezerw, o tej zimnej mocy, czyli dyspozycji w polskiej energetyce bloków. Ale stąd ten bardzo intensywny program, myślę, że konsekwentnie realizowany, a także zwracam uwagę, o czym zbyt mało mówimy, na realizację programu modernizacji przesyłu, w którym są straty, w którym jest mało bezpieczeństwa, choćby bardzo ważne wydarzenie – zakończyliśmy zadanie Ołtarzew, czyli połączenie elektrowni Kozienice z podejściem do Warszawy, chcemy zbudować pierścień energetyczny wokół Warszawy minimum 440 KV...

Panie premierze, a co...

...po to, aby aglomeracji warszawskiej o bardzo dynamicznie rosnącym zużyciu energii zapewnić pełne bezpieczeństwo dostaw.

Wczoraj rosyjskie media poinformowały, że Gazprom zrezygnował z budowy gazociągu Jamał-Europa 2 i zamiast tej właśnie rury ułoży jeszcze jedną nitkę magistrali Nord Stream po dnie Morza Bałtyckiego i podobno...

Która zasili Szwecję.

...i podobno to wszystko z powodu Polski, bo Polska nie poparła projektu zwiększenia mocy Jamału.

Ja pamiętam ten dramat wokół Pieremyczki, jak polskie media zareagowały...

Pamiętam.

...na przeciek, jaka to była histeria w oderwaniu od rzeczywistych celów, rozwiązań, stanowiska rządu polskiego, jak huczało w polskiej polityce, ile to się wylało cierpkich różnych słów, oskarżeń, jak dzisiaj wielu publicystów, a nie tylko obywateli mówi: Piechociński, odsłoń raport o negocjacjach gazowych, bo chcemy się przyjrzeć dokładnie. No, był taki polityk czy jest taki polityk, nazywa się Antoni Macierewicz, ujawnił wszystko w sprawie WSI, cieszyły się inne kontrwywiady i wywiady, my bardzo dużo straciliśmy. Ten raport NIK-u zawiera kilka ocen i także zawiera sposób, w którym kolejne rządy negocjowały z ważnym wschodnim partnerem dostawy gazu, który jest de facto dzisiaj najważniejszym naszym partnerem z punktu widzenia importu tego surowca i tego źródła energetycznego, mamy poniżej 5 mld m3 wydobycia krajowego, blisko 10 musimy zaimportować. Jest w budowie terminal gazowy, GazSystem, rozbudowujemy...

Czyli nie ma problemu z Jamałem?

Chcielibyśmy, żeby był Jamał 2, ale taki, jaki był planowany, czyli żeby była druga równoległa nitka aż do Berlina czy do samych Niemiec, bo...

No, trzecia ma być do Wielkiej Brytanii.

No, to są kolejne plany imperialne w energetyce gazowej, Rosjanie zachęcają Europę, żeby jeszcze w większym stopniu uzależniła się od dostaw. To zrozumiałe, oni realizują swoje interesy, my to rozumiemy, Polska realizuje swoje interesy. Naszym interesem narodowym jest to, aby do kolejnych negocjacji z Rosjanami i w ropie, i w gazie sięgać z mocniejszymi kartami niż dotąd, stąd m.in. budujemy połączenia międzygraniczne, stąd musimy zwiększyć wydobycie krajowe, stąd program łupkowy, stąd także oszczędności w programie efektywnego zużywania energii.

I jeszcze na koniec pytanie. Dzisiaj Rzeczpospolita, wcześniej inne media donoszą o raporcie przygotowanym przez Kancelarię Premiera dotyczącego nepotyzmu w Agencji Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa. Rodziny zatrudniane, jak piszą dziennikarze i  jak jest w raporcie, okupowanie państwowych stanowisk przez kręgi towarzyskie. Ja wiem, że to wynikło z afery taśmowej, ale czy poradzono sobie z tym już?

Pani redaktor,  no, z afery taśmowej... Wtedy mieliśmy równie wielkie wrzenie, toczyło się kilka postępowań, nie tylko kontrolnych, nie tylko raportowania, ale także prokuratorskich w tej sprawie, wyniki są powszechnie znane, że jest dokument oceniający tamte zjawiska w Kancelarii Premiera, się dowiadujemy. Niektórzy twierdzą, jaka jest jego zawartość. Dobrze więc by było, aby ten dokument... nie stanowi tajemnicy państwowej, nie dotyka naszych relacji gazowych, energetycznych, strategicznych, w związku z tym warto go położyć na stół i popatrzyć na to bardzo racjonalnie i spokojnie.

Dziękuję bardzo za tę rozmowę. Gościem Sygnałów dnia był Janusz Piechociński, wicepremier, minister gospodarki.

Trzymamy kciuki nie tylko za polskich sportowców, ale trzymamy kciuki za udane, spokojne igrzyska, bo współczesnemu światu jest potrzebny taki element wspólnoty poprzez sport.

No i będziemy oglądać.

(J.M.)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak