Minister nauki i szkolnictwa wyższego: warto wesprzeć humanistykę

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2014 09:40
Lena Kolarska-Bobińska mówiła w "Sygnałach dnia", że światły obywatel to nie tylko ten, który myśli o innowacjach, obserwuje inne planety i buduje samoloty. - To też obywatel, który potrafi racjonalnie myśleć, argumentować, komunikować i analizować nasze historyczne dziedzictwo - powiedział minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Audio
  • Minister Lena Kolarska-Bobińska o wsparciu dla studiów humanistycznych (Jedynka/Sygnały dnia)
Prof. Lena Kolarska-Bobińska
Prof. Lena Kolarska-BobińskaFoto: Wojciech Kusiński/PR

W środę odbył się Okrągły Stół Humanistyki, podczas którego minister nauki przedstawiła propozycje dla środowiska humanistów, określane jako Pakiet dla humanistyki. Znalazła się w nim m.in. możliwość wprowadzenia zmiany w opłatach za drugi kierunek studiów. Mają one też objąć tzw. kierunki zamawiane. Do ich programów resort nauki chce wprowadzać tzw. umiejętności miękkie.

Lena Kolarska-Bobińska tłumaczyła w radiowej Jedynce, że jej propozycje, które przedstawiła  dotyczą podniesienia rangi i poprawienia sytuacji humanistyki. - Zaproponowaliśmy konkretne rozwiązania, które zostały życzliwie przyjęte - zapewniła minister w rozmowie z Krzysztofem Grzesiowskim,

Przedsiębiorczość akademicka w radiowej Jedynce>>>

Podczas spotkania wyjaśniano m.in., że dla humanistyki zabójczy jest płatny drugi kierunek studiów oraz fakt, że ograniczono liczbę bezpłatnie studiujących na drugim kierunku do 10 proc. najlepszych. - Ponieważ reforma ogranicza napływ studentów humanistyki, to pomyśleliśmy, że zrobimy wyjątek i rozszerzymy ilość bezpłatnych miejsc do 20 proc. Zyskają na tym najlepsze w Polsce uczelnie - powiedziała. Jej zdaniem, dla studentów ważne jest też by idąc na drugi kierunek od początku nauki mieli wiedzę, czy będzie on płatny. - Student powinien mieć jasny kontrakt z uczelnią - wyjaśniła.

Kolarska-Bobińska zapewniła, że do tzw. kierunków zamawianych będą dodawane takie, które uczą miękkich kompetencji. - Rozwiązywania konfliktów, komunikacji, przedstawiania własnych myśli i opowiadania o osiągnięciach. To są rzeczy potrzebne w szukaniu pracy i na rynku - podkreśliła. Jej zdaniem pracodawcy szukają pracowników, którzy potrafią pracować w grupie, współdziałać z innymi, stawiać pytania i szukać odpowiedzi. - Wprowadzamy to na uczelniach, jako dodatkowe zajęcia - powiedziała Kolarska-Bobińska.

>>>Zapis całej rozmowy

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!

tj/ag

Komentarze1
aby dodać komentarz
Piwosz2014-02-27 10:53 Zgłoś
Brak właściwej realizacji prawa Konieczności Rozwoju tzn. niewykorzystywanie wysokiego potencjału Narodu jest karalne. Przykładem, całkiem świeżym a zarazem malutkim czubkiem ogromnej "góry lodowej" jest chociażby przykład płynący z Soczi, związany z rozwojem Kultury Fizycznej i Sportu Masowego. Podobnie jest w szeroko rozumianej Kulturze Narodowej, Edukacji, Szkolnictwie Wyższym, Nauce itp. Boję się, czy u schyłku drugiej kadencji (neo)liberalnego Rządu nie przyjęła Pani Minister na siebie, znając Panią jako wzorową przedstawicielkę w UE moich stron rodzinnych, zbyt dużego obowiązku, bo to zadanie powinno być rozpisane na cały Rząd już 6 - 7 lat termu.

Czytaj także

Darmowy podręcznik dla pierwszaków? "To sponsorowanie bogatych rodziców"

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2014 15:30
Polska Izba Książki z zaniepokojeniem przyjęła deklarację premiera Donalda Tuska, który zapowiedział, że od przyszłego roku szkolnego pierwszoklasiści zamiast z wielu różnych podręczników, będą się uczyć z jednego, darmowego elementarza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Joanna Kluzik-Rostkowska: darmowy podręcznik będzie gotowy w maju

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2014 08:16
- Wtedy zaprezentujemy go w wersji PDF. Musimy go mieć w maju, żeby we wrześniu wydrukowany podręcznik trafił do szkół - mówiła w Jedynce minister edukacji narodowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Raport: polska szkoła nie uczy samodzielnego myślenia

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2014 10:00
Tylko 2 procent uczniów w ostatnim roku nauki potrafi bezbłędnie zinterpretować tekst i logicznie to uzasadnić, podaje "Rzeczpospolita" powołując się na Raport Instytutu Badań Edukacyjnych.
rozwiń zwiń