Uwaga borelioza! "Mamy duży problem z diagnostyką tej choroby"

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2014 09:24
- Jeśli nie zostanie wykryta we wczesnym etapie, staje się zagadką. Lekarz widzi pacjenta z niespecyficznymi objawami, a testy, które wykonuje, wychodzą negatywnie - mówił w Jedynce Rafał Reinfuss, wiceprezes Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę.
Audio
  • Rafał Reinfuss o profilaktyce, diagnostyce i leczeniu boreliozy (Sygnały dnia/Jedynka)
Kleszcz
Kleszcz Foto: Richard Bartz, Munich Makro Freak/Wikimedia Commons/lic CC

Między 2004 a 2013 rokiem trzykrotnie zwiększyła się liczba zachorowań na boreliozę. Zdaniem Rafała Reinfussa, wiceprezesa Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę, wynika to ze wzrostu świadomości pacjentów, ale także środowiska lekarskiego. - Lekarze sami często przyznają, że niewiele wiedzą o tej chorobie. Patrząc na historię medycyny jest to zagadnienie świeże, bo w Polsce diagnozowana jest dopiero od późnych lat 80. XX wieku - wyjaśnił w Jedynce Rafał Reinfuss, wiceprezes Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę.

Z Jedynką zdrowiej - słuchaj na moje.polskieradio.pl >>>

Równolegle ze świadomością rośnie liczba kleszczy w ogóle, a także kleszczy zakażonych. - Nie jest to już domena głębokich lasów i puszcz. Z zakażonymi kleszczami mamy do czynienia w parkach miejskich, na skwerach - podkreślił w "Sygnałach dnia".

Pierwszymi objawami boreliozy są stany grypopodobne: ból w okolicach kości i stawów oraz mięśniowe, osłabienie, stan podgorączkowy. U połowy pacjentów występuje rumień wędrujący. - Bardzo łatwo jest te objawy przeoczyć, zbagatelizować, uznać za zwykłe przeziębienie. Później zaczyna się problem diagnostyczny - zwrócił uwagę Reinfuss.

Sezon na kleszcze. Przed boreliozą można się uchronić >>>

W dalszych fazach borelioza może przebiegać bezobjawowo, następnie pojawiają się ciężkie stany neurologiczne. Często latami pacjenci krążą od specjalisty do specjalisty, a nawet są hospitalizowani, a i tak nie otrzymują właściwej diagnozy. - Nie ma w tej chwili wśród stosowanych metod badania, które byłoby w stanie wykluczyć tę chorobę - podkreślił gość Jedynki.

W czym jest w stanie pomóc Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę? Jak znaleźć kompetentnego lekarza i otrzymać skuteczne leczenie? Czy boreliozę da się całkowicie wyleczyć? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, którą prowadził Krzysztof Grzesiowski.

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!

(asz)

Komentarze1
aby dodać komentarz
Roma Deker2014-06-21 14:58 Zgłoś
Mieszkam przy lesie... Kleszcze były, są i będą -to wiedziałam od dziecka. Ale! ostatnio moja Córcia spytała mnie o miejsce kleszcza w łańcuchu pokarmowym (ponieważ wychowuję Ją w szacunku do przyrody wie, że wszystko jest potrzebne). ...no właśnie! Czy kleszcze mają naturalnych wrogów? Zaczęłam poszukiwania -najpierw postanowiłam się przyjrzeć draniowi z bliska szukając: " kleszcz pod mikroskopem" i "kleszcz przed i po wypiciu krwi" ... jakież było nasze zdziwienie gdy znalazłam informacje i to na filmie (ktoś to zrobił!) wreszcie o kleszczach a nie tylko o ich usuwaniu i chorobach jakie roznoszą (że np. nie mają naturalnych wrogów, mogą 2 lata żyć bez jedzenia!, trudno je wyjąć bo się dobrze przystosowały no i 6000 jajeczek robi swoje itd.). Aż mi wstyd, że tyle lat trwałam w takiej niewiedzy...

Czytaj także

Krętek borelli i wirusowe zapalenie mózgu - tym zarażają kleszcze

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2013 12:18
- Sezon kleszczowy jest bardzo długi. Trwa od marca do listopada. Ciężko wstrzymywać się przez tak długi czas od wejścia do lasu. Trzeba tylko uważać i się zabezpieczać - mówił w Jedynce Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kleszcze: nie próbuj pozbywać się ich na własną rękę

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2013 07:49
Kleszcze są nosicielami dwóch groźnych dla człowieka chorób: bakteryjnej - boreliozy - i wirusowej - odkleszczowego zapalenia opon mózgowych. Często na ryzyko narażamy się, sami próbując usunąć pasożyta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sezon na kleszcze. Przed boreliozą można się uchronić

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2014 07:30
- Nie rezygnujemy z korzystania z natury, pozostawanie w domu to skrajne rozwiązanie. Ale wychodząc na łąkę czy do lasu zachowajmy podstawowe środki ostrożności, by kleszcz nas nie dopadł - apelowała w radiowej Jedynce dr Marta Maciaszczyk-Rainko.
rozwiń zwiń