Ekspert: źle, że rozmowy z Rosją odbywają się bez udziału USA

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2014 09:10
- Z góry wiadomo, że tego typu negocjacje do niczego nie doprowadzą, bo nie istnieje żadne pole kompromisu - tak berlińskie rozmowy szefów MSZ Rosji, Niemiec, Ukrainy i Francji podsumował w radiowej Jedynce dr Ryszard Żółtanieckim, były ambasador Polski w Grecji i na Cyprze oraz kierownik Akademii Służby Zagranicznej i Dyplomacji Collegium Civitas.
Audio
  • Doktor Ryszard Żółtaniecki były ambasador Polski w Grecji i na Cyprze oraz kierownik Akademii Służby Zagranicznej i Dyplomacji Collegium Civitas o berlińskich rozmowach szefów MSZ Niemiec, Rosji, Ukrainy i Francji (Jedynka/Sygnały dnia)
doktor Ryszard Żółtaniecki były ambasador Polski w Grecji i na Cyprze oraz kierownik Akademii Służby Zagranicznej i Dyplomacji Collegium Civitas
doktor Ryszard Żółtaniecki były ambasador Polski w Grecji i na Cyprze oraz kierownik Akademii Służby Zagranicznej i Dyplomacji Collegium CivitasFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Rozmowa dyplomatów odbyła się w niedzielny wieczór. Po jej zakończeniu gospodarz spotkania, minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier mówił, że "to była trudna rozmowa". - Mam jednak nadzieję, że w poszczególnych punktach osiągnęliśmy postęp - powiedział niemiecki dyplomata.

Ale gość radiowej Jedynki nie ma wątpliwości: rozmowy w takim gronie nie mają szans na powodzenie. - Jeżeli ma być porozumienie, to musi być jakiś kompromis. Na litość boską na jaki kompromis mogliby pójść Ukraińcy? - zastanawiał się dr Ryszard Żółtaniecki. Według niego zastanawiając się nad tego typu negocjacjami należy też zadać sobie pytanie o interesy poszczególnych państw, których przedstawiciele zasiadają do stołu.

- Interesem Rosji jest połknięcie Ukrainy. Zwasalizowanie jej. To jest interes strategiczny Rosji. Moskwa z tego nie zrezygnuje - dodał. Jego zdaniem, ani Paryż, ani Berlin nie są zainteresowane wzmocnieniem Ukrainy. - Interesem Niemiec i Francji jest odbudowanie relacji z Rosją bo dla nich ważna jest Rosja, a nie Ukraina - powiedział były ambasador.

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

W tym kontekście ważny jest fakt, że w berlińskich rozmowach nie uczestniczył przedstawiciel USA.  - Przerażające jest, że Europa próbuje dogadać się z Rosją bez Stanów Zjednoczonych. Wyraźnie widać w ostatnim czasie, że zarówno Niemcy, jak i Francja niechętnie widzą obecność Amerykanów w Europie - podkreślił.  Jak mówił nieszczęściem dla świata jest słabość prezydentury Baracka Obamy. - To jest prezydent na dobrą pogodę. A my mamy złą pogodę - dodał.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.

>>>Zapis całej rozmowy

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!

(asop)

Zobacz więcej na temat: Rosja Ukraina
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lider bojówkarzy z Doniecka przyznaje: Rosja wsparła nas militarnie

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2014 13:30
Nowy premier samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) Aleksander Zacharczenko ogłosił, że ten zbuntowany region na wschodzie Ukrainy otrzymał wsparcie z Rosji, w tym 1200 bojowników szkolonych na terenie Federacji. Pozyskano też 30 czołgów i 120 transporterów opancerzonych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Goebbels mógłby się wiele nauczyć od Putina"

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2014 21:29
Prezydent Rosji dąży do ustanowienia nowego porządku w Europie. Moskwa umiejętnie wykorzystuje różnice w polityce poszczególnych europejskich stolic - uważa Jan Piekło, dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Ukraińskiej "PAUCI".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tyszkiewicz: jedna decyzja Kremla kończy kryzys ukraiński

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2014 08:06
- Wystarczy jedna decyzja Kremla i cały ten groźny kryzys przejdzie do historii - tak berlińskie rozmowy szefów MSZ Rosji, Ukrainy, Francji i Niemiec podsumował w radiowej Jedynce wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz z PO.
rozwiń zwiń