Cimoszewicz: Rosja nie ma pieniędzy na gazociąg South Stream

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 09:30
- Rosja zrezygnowała z budowy Gazociągu Płd., bo sankcje zablokowały możliwość jego kredytowania. Ponadto projekt nie jest perspektywiczny – tak decyzję Kremla i Gazpromu interpretował w Jedynce Włodzimierz Cimoszewicz.
Audio
  • Senator Włodzimierz Cimoszewicz o sytuacji gospodarczej Rosji i sprawie Gazociągu Południowego (Sygnały dnia/Jedynka)
Włodzimierz Cimoszewicz
Włodzimierz CimoszewiczFoto: Jacek Konecki/Polskie Radio

Były premier przypomniał, że sankcje nałożone na Rosję oznaczają zablokowanie linii kredytowych na Zachodzie - także dla Gazpromu. – W związku z tym Rosjanie nie mogą pożyczyć pieniędzy na zbudowanie Gazociągu Południowego.  A powoływanie się na kłopoty w porozumieniu z Bułgarią jest tylko pretekstem - ocenił Włodzimierz Cimoszewicz.

Gość Jedynki przypomniał, że Bułgaria kilka razy zmieniała stanowisko w sprawie tego projektu. Dodał, że Rosja nie zgadzała się na uznanie regulacji unijnych na terenie wspólnego rynku UE, takich które gwarantują wyższy poziom konkurencji.

Zdaniem senatora, doraźne problemy finansowe to tylko jedna z przyczyn, dla których Kreml zrezygnował z projektu. W jego ocenie, Moskwa zaczęła uwzględniać w swoich planach spodziewane w perspektywie 2-3 lat zmiany na rynku gazowym - spowoduje je eksport gazu skroplonego przez Stany Zjednoczone.

Włodzimierz Cimoszewicz komentował spadek cen ropy naftowej, który mocno uderzył w Rosję. - Nie wiemy, czy to dzieło Amerykanów. Można to różnie interpretować. W sytuacji, gdy gospodarka trochę zwolniła, zmniejszył się popyt na energię i surowce energetyczne, brutalizuje się rywalizacja między dostawcami. Arabia Saudyjska walczy o udział w rynku, a ma większą od innych zdolność przetrwania trudnej sytuacji – mówił były szef MSZ. Dodał, że dzięki dużym rezerwom finansowym Arabia Saudyjska może wytrzymać bardzo długi okres niskich cen, w przeciwieństwie np. do Wenezueli, czy Iranu.

Jak ocenił senator, Putin podjął ryzyko związane z operacją na Ukrainie, bo myślał, że może podzielić świat zachodni, nie będzie skoordynowanej reakcji. - Pewnie nie spodziewał się twardej i konsekwentnej postawy ze strony Baracka Obamy. Rok temu ograł Obamę w sprawie Syrii. W Rosji panował nastrój triumfalizmu - mówił Cimoszewicz.

Wybory samorządowe

Gość Jedynki uważa, że sędziów Państwowej Komisji Wyborczej zgubiła rutyna. Zaznaczył, że przez ponad 20 lat, gdy biurem kierował Kazimierz Czaplicki, wszystko przebiegało w miarę dobrze i pozostali członkowie PKW się do tego przyzwyczaili. Podkreślił przy tym, że sędziowie jako organ nadzorujący biuro krajowe, ponoszą odpowiedzialność.

Były polityk SLD (skreślony obecnie z listy członków partii) stwierdził, że przywódcy Sojuszu stracili "koncentrację i zdolność do precyzyjnego myślenia, popełniają błąd za błędem". Komentował, że politycy ci "bronią swojej skóry", ale przesadzają. – Mówienie o sukcesie, gdy zdobywa się dwa razy mniej głosów niż w poprzednich wyborach samorządowych jest kabaretem – stwierdził Włodzimierz Cimoszewicz.

Senator podtrzymał zapowiedź,  że to będzie jego ostatni rok jego działalności publicznej. Już wcześniej zapowiadał, w styczniu, że po zakończeniu tej kadencji parlamentu żegna się z publiczną aktywnością.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia
Prowadził: Krzysztof Grzesiowski
Gość: Włodzimierz Cimoszewicz (senator)

Data emisji: 3.12.2014
Godzina emisji: 6.00 - 9.00

agkm, pg

>>>Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ukraina, Rosja i UE podpisały porozumienie gazowe. Kijów ma spłacić 3 mld dolarów

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2014 01:11
Dokument reguluje warunki dostaw gazu dla Ukrainy przez okres zimowy do końca marca 2015 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władimir Putin: nie możemy obecnie realizować projektu budowy South Stream

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2014 23:59
- Nie możemy rozpocząć budowy gazociągu pod dnem morza do czasu, dopóki nie otrzymamy pozwolenia od Bułgarii. A rozpocząć budowę i zatrzymać się u granic Bułgarii - to głupota - powiedział rosyjski prezydent.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Media: Putin wykorzystywał gaz do gier strategicznych i poniósł porażkę

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 06:45
Celem Władimira Putina było ominięcie Ukrainy, wzmocnienie zależności Bałkanów i niedopuszczenie do powstania europejskiego projektu Nabucco - pisze niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
rozwiń zwiń