Michał Kamiński o nowych stenogramach z Tu-154M: rzucają nowe światło

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2015 09:08
Gość radiowej Jedynki Michał Kamiński ocenił, że nowe odczyty z czarnej skrzynki, która znajdowała się na pokładzie Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku, rzucają nowe światło na tragiczną katastrofę, w której zginął między innymi prezydent Lech Kaczyński.
Audio
  • Minister z kancelarii premiera Michał Kamiński o nowych stenogramach dotyczących katastrofy smoleńskiej (Sygnały dnia/Jedynka)
  • Komu będzie przysługiwać bezpłatna pomoc prawna - sprawdzała Natalia Gorzelnik (Sygnały dnia/Jedynka)
Michał Kamiński
Michał KamińskiFoto: Polskie Radio/Wojciech Kusiński

Według RMF FM, najnowsze stenogramy ujawniają o 30 procent więcej słów niż udało się wcześniej odczytać z zapisów. Wynika z nich między innymi, że do samego końca, czyli do momentu katastrofy w kokpicie znajdował się Dowódca Sił Powietrznych generał Andrzej Błasik. Na pilotów wywierano nacisk, by lądowali w Smoleńsku mimo fatalnych warunków atmosferycznych. Kilkakrotnie słychać też apele o ciszę w kabinie pilotów.

Według Michała Kamińskiego, ujawnione informacje oznaczają, że historia tego, co wydarzyło się w ostatnich minutach na pokładzie Tu-154M będzie musiała być napisana na nowo. - Teza o tym, że na pilotów był wywierany nacisk, by lądowali w tych złych warunkach, staje się dużo bardziej prawdopodobną niż do tej pory - tłumaczył.

Zobacz specjalny serwis poświęcony katastrofie smoleńskiej >>>

W najbliższy piątek minie pięć lat od katastrofy w Smoleńsku. Delegacja, której przewodniczył prezydent Lech Kaczyński miała wziąć udział w uroczystościach związanych z 70. rocznicą zbrodni katyńskiej. Prezydentowi towarzyszyła żona oraz grupa posłów, senatorów, duchownych, wysokich oficerów Wojska Polskiego oraz Rzecznik Praw Obywatelskich, prezes NBP, prezes IPN a także rodziny Polaków zamordowanych w 1940 roku przez NKWD.

Michał Kamiński mówił, że wśród ofiar miał wielu bliskich znajomych oraz przyjaciół. Dlatego te tragiczne wydarzenia sprzed pięciu lat nadal budzą nim duże emocje.

- Te nowe fakty zaważą na debacie, jaka się w Polsce toczy. Jestem tymi wiadomościami zszokowany. (...) Poraża mnie fakt, który został ujawniony, a mianowicie obecność Dowódcy Sił Powietrznych. Jeśli ci piloci działali w stresie, byli zmuszani do podejmowania decyzji, których nie chcieli podejmować, to rzuca to zupełnie nowe światło na całe wydarzenie - powiedział minister z Kancelarii Premiera.

Zapewnił, że w całej sprawie trzeba zachować niezwykłą delikatność i ostrożność. - Mówimy o ludziach, którzy bronić się nie mogą, którzy nie mogą być świadkami we własnej sprawie, a ewentualne zarzuty są poważne - podkreślił.

Jego zdaniem, w świetle ujawnionych nowych stenogramów niezbędne są wyjaśnienia  przewodniczącego Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Macieja Laska.

***
Tytuł audycji: Sygnały dnia
Prowadził: Krzysztof Grzesiowski
Gość: Michał Kamiński (minister w Kancelarii Premiera)

Data emisji: 7.04.2015

Godzina emisji: 8.15

asop/asz

>>>Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Katastrofa smoleńska. Prokuratura wojskowa stawia zarzuty dwóm rosyjskim kontrolerom lotów

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2015 15:46
NPW stawia zarzuty dwóm Rosjanom z obsługi lotniska w Smoleńsku, na którym 10 kwietnia 2010 roku doszło do katastrofy Tupolewa, którym leciał między innymi prezydent Lech Kaczyński. Zginęli wszyscy obecni na pokładzie, w sumie 96 osób.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej. Rosja odpiera zarzuty polskiej prokuratury wojskowej

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2015 10:55
Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej uważa, że żadne dotychczasowe informacje dotyczące katastrofy smoleńskiej nie wskazują jakichkolwiek uchybień po stronie rosyjskich kontrolerów.
rozwiń zwiń