Zbigniew Bujak: sama likwidacja instytucji cenzury przeszła niezauważenie

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2015 09:27
- W kwietniu 1990 roku podjęto czynność techniczną - wspomina w Jedynce Zbigniew Bujak w 25. rocznicę likwidacji cenzury w Polsce.
Audio
  • Zbigniew Bujak o likwidacji cenzury w Polsce (Sygnały dnia/Jedynka)
  • Stefan Bratkowski o okolicznościach zniesienia cenzury w Polsce (Sygnały dnia/Jedynka)
Zbigniew Bujak
Zbigniew BujakFoto: Polskie Radio

- Był jakiś urząd, trzeba było go zlikwidować, dokumenty oddać do archiwum, zdecydować co zrobić ze sprzętem, czyli czysto techniczne rzeczy - dodaje gość "Sygnałów dnia".

Działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL przyznaje, że obserwuje obecnie nacisk środowiska politycznego na media. - Politycy w tym, w jaki sposób media ich przedstawiają, widzą jedyną szanse dla siebie. (…) Gdy likwidujemy cenzurę, to widać bardzo wyraźnie, że media stają się czwartą władzą, ponieważ to, co się w nich mówi wpływa na zachowania obywateli. Nagle wszyscy chcą mieć tą czwartą władzę w ręku. Dziennikarz stoi przed trudną sytuacją, bo jest reprezentantem władzy, a zarazem posiada bardzo ograniczone możliwości działania - podkreślił Zbigniew Bujak.

1 kwietnia 1990 roku, Sejm uchwalił ustawę, która likwidowała Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk czyli cenzurę. Była to jedna z najważniejszych instytucji w PRL, która działała od 1946 r. i kontrolowała praktycznie wszystkie informacje przeznaczone do rozpowszechnienia. Nawet ogłoszenia, zawiadomienia, nekrologi i plakaty. Podlegały jej także zakłady poligraficzne i kserograficzne czy wytwarzające stemple.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadził: Krzysztof Grzesiowski

Gość: Zbigniew Bujak (działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL)

Przygotowała materiał dźwiękowy: Ewa Syta

Gość: Stefan Bratkowski (były przewodniczący Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich)

Data emisji: 11.04.2015

Godzina emisji: 7.39 (materiał), 8.17 (rozmowa)

to/pg

Komentarze1
aby dodać komentarz
Artmedia92015-04-12 16:30 Zgłoś
Dziś poza Internetem nie ma całkowitej wolności mediów, ani równego traktowania różnych grup. Najbardziej wymowne przykłady to Gazetka Wyborcza, a z drugiej strony Fronda.

Czytaj także

Jan Dworak: w PRL byliśmy poddani totalnej cenzurze

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2015 08:20
- W PRL obowiązywało orwellowskie "dwójmyślenie": w konstytucji gwarantowano wolność słowa, a w praktyce stosowano totalną, prewencyjną, represyjną cenzurę - mówił w Jedynce Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
rozwiń zwiń