X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Sygnały dnia, 28 października 2015 - zapis rozmowy z Bogdanem Borusewiczem

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2015 08:15
Audio
  • Marszałek Senatu Bogdan Boruszewicz o przyczynach porażki wyborczej Platformy Obywatelskiej (Sygnały dnia/Jedynka)

Krzysztof Grzesiowski: Marszałek Senatu Rzeczpospolitej, członek władz Platformy Obywatelskiej, Bogdan Borusewicz. Dzień dobry, panie marszałku.

Bogdan Borusewicz: Dzień dobry panom, dzień dobry państwu.

„Każdy z nas odpowiada za porażkę”, tak powiedział pan o wyniku Platformy Obywatelskiej. A pan w jakim stopniu?

No, jestem członkiem zarządu, jednym z wiceprzewodniczących, więc w takim stopniu, w jakim mam udział we władzach i udział... i jaka była moja aktywność. To, co powiedziałem, wskazuje, że te ataki i wskazywanie na jedną osobę, czyli na Ewę Kopacz, są także próbą zrzucenia z siebie odpowiedzialności.

Ale wyborcy pana też ocenili niżej, dostał się pan do Senatu, 122 543 głosy, ale 4 lata temu tych głosów było o 25 tysięcy więcej.

No, to jest jasne. Platforma poniosła porażkę wyborczą i sytuacja jakby się zmieniła, po pierwsze jeżeli popatrzymy na mandaty, to PiS z Platformą zamienił się miejscami. Oczywiście... Wie pan, ale ja jestem zadowolony z tego wyniku, który uzyskałem, to jest 53%.

Skoro...

Nie wiem, jak wyglądała ta sytuacja procentowo, bo mierzy się tą ilością procentową, którą się otrzymało, a frekwencja jest różna, była różna. Więc ja jestem z tego wyniku akurat osobiście zadowolony, ale oczywiście nie jestem zadowolony z wyniku Platformy, to jest jasne.

Ciekawe jest to o tyle, to, o czym pan mówi, że pan tej porażki się spodziewał. Ale czy w takim stopniu? Powiedział pan: „Spodziewałem się porażki, zbyt mało struktur Platformy angażowało się w kampanię”, u nas, tutaj, w PR24.

No, ja widzę, że pan cytuje to, co mówiłem na zarządzie.

No właśnie, bo spodziewał się pan porażki...

Na zarządzie, na... [śmiech] To właśnie jest jedna...

Startując w wyborach...

...jedna z przyczyn.

...spodziewa się pan porażki. No, w wyborach startuje się po to, żeby wygrać, żeby zdobyć władzę.

No wie pan, ale ja mam takie doświadczenie polityczne, które pozwala mi przewidywać. Oczywiście, startowaliśmy po to, żeby utrzymać władzę, ale to było widać, że po wyborach prezydenckich następuje gwałtowny spadek poparcia dla Platformy.

Ale to nie była chyba wiedza powszechna w Platformie.

Nie wiem.

Nie rozmawiał pan z liderami, że może być źle?

No tak, ale wie pan, każdy w takiej sytuacji ma swoje przekonania, swoje wiedzą... swoją wiedzę i taką wiedzą to się powszechnie przed... nie dzieli, bo chce się wierzyć w zwycięstwo. Analitycy wskazywali jasno, szczególnie na mniej więcej trzy tygodnie, miesiąc przed wyborami ta różnica gwałtownie się zwiększyła do dwucyfrowej. Ja sądziłem, że uda się ograniczyć do jednocyfrowej. Tutaj też miało znaczenie powstanie i start partii Petru, która zabrała ten elektorat najbardziej prorynkowy Platformie. Jeżeli policzymy wynik Platformy i partii Petru, to jest powyżej 30%. Więc to też miało swoje znaczenie.

Partia .Nowoczesna Ryszarda Petru to jedno, ale czy ma pan taką prywatną listę błędów Platformy, które doprowadziły do takiego, a nie innego wyniku?

Tak, mam.

Podzieli się pan ze słuchaczami w punktach?

No, ja najpierw się dzielę na tych spotkaniach, które będą dalej dyskutować, będziemy dalej dyskutować na ten temat. Jeżeli chce pan, żebym biczował własne ugrupowanie, no to takich rzeczy nie robię.

No to może z innej strony. Wczoraj Donald Tusk na konferencji w Brukseli mówił o tym, że na wynik wyborów i na taki wynik Platformy znacząco wpłynęła afera taśmowa i ogromne znaczenie miała kwestia migrantów. Czy to są też te rzeczy, które ma pan na swojej liście?

Nie, ja myślę, że sprawa migrantów nie miała żadnego pierwszorzędnego znaczenia. Afera taśmowa tak, niewątpliwie. Niewątpliwie, bo ona, niestety, skompromitowała część kolegów niezależnie od tego, czy były tam jakieś wątki, które są niezgodne z prawem, podsłuchiwanie było niezgodne z prawem, to jest oczywiste, ale język i sposób tych kontaktów tak, to wpłynęło na pewno. A jeżeli pan pyta się raczej... jeżeli pan pytał się o moje możliwości przewidywania, to ja miałem też zaproszenie do tej restauracji, ale odmówiłem.

A dlaczego? Źle karmią?

No, wie pan, to towarzystwo akurat mi nie odpowiadało i takie miejsce, gdzie się wszyscy zbierają i wymieniają poglądy. Ja nie lubię takich spędów, wie pan. Więc nie byłem „U Sowy”, nie zamierzałem tam chodzić, spotkania odbywałem u siebie, jeżeli one były ważne. Ale miałem parę spotkań, obiadów w Amber Roomie, ale to obiady oficjalne, między innymi z prezydentem Ilvesem, prezydentem Estonii, przewodniczącym parlamentu węgierskiego Koverem. Tak...

Widocznie to były spotkania mniej interesujące.

No, to były spotkania... to było spotkanie, gdzie mówiliśmy o polityce międzynarodowej, o polityce w ogóle, więc tego z punktu widzenia może było mniej interesujące.

Panie marszałku, a czy jest pan, bo są wśród polityków Platformy tacy, którzy domagają się wprost szybkiego rozliczenia pani premier Ewy Kopacz?

To będą na pewno wybory w Platformie, w dniu, kiedy będzie pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu, będzie rada krajowa, która ustali kalendarz. Ten kalendarz jest przygotowywany przez zarząd i zostanie przyjęty przez kilku członków zarządu i zostanie przyjęty przez zarząd, i oczywiście wybory się odbędą. Więc tutaj każdy będzie się mógł poddać weryfikacji, także ci, którzy mają tak krytyczny stosunek do Ewy Kopacz.

No tak, ale może...

Która ciężko pracowała. Ciężko pracowała i to było widać na pograniczu możliwości ludzkich. Więc ja mówię i mówiłem to na zarządzie i mówię teraz: ci, którzy krytykują, powinni też się uderzyć we własne piersi.

A czy ktoś z liderów Platformy równie intensywnie pracował, jak pani Ewa Kopacz, w kampanii?

No, muszę powiedzieć, że tu była duża różnica między nią a pozostałymi.

Wracając jeszcze do kwestii wyborów...

Oczywiście, też było tak, że kamery były nastawione na nią, dlatego że to był taki... media zrobiły taki mecz Kopacz–Szydło, i to było najbardziej interesujące. Media, oczywiście, nadawały też właśnie charakter takiego meczu tej kampanii, ale to jest normalne, że te wybory były spersonalizowane, chociaż nikt nie wybiera premiera w wyborach powszechnych.

Pani Ewa Kopacz mówiła o tym, o czym pan marszałek wspomniał, że rada krajowa Platformy w dniu pierwszego posiedzenia nowego Sejmu, wybory nowych władz wszystkich szczebli, w tym przewodniczącego. Ale...

Wszystkich szczebli i...

Pozwolę sobie też zacytować takie głosy podobno z zarządu partii: nie ma zgody co do tego, że wybierane powinny być władze partyjne wszystkich szczebli. Czyli jak? Wybierać na wszystkich szczeblach, czy nie wybierać? A może tylko przewodniczącego?

Nie, będą wybory wszystkich szczebli i taki był konsensus na zarządzie. I ja uważam, że słusznie. To była porażka poważna, więc powinny być zweryfikowane władze wszystkich szczebli, także władze na poziomie regionów.

Pani premier zapowiada, że będzie się ubiegać o funkcję szefa Platformy, no ale są inne nazwiska na giełdzie: Rafał Trzaskowski, Grzegorz Schetyna, Tomasz Siemoniak. Czy to są poważni rywale? Czy w ogóle są zainteresowani?

Nie wiem.

Nie rozmawiał pan z nimi? Nie pytał pan?

Nie, nie pytałem. Ja nie biorę i nie brałem udziału w tych różnych działaniach zakulisowych, ponieważ uważałem, że one są przedwczesne. Będą wybory, będzie start wyborów i wtedy chętnie też zobaczę, kto jeszcze uważa, że nosi buławy w plecaku. Miałem wrażenie, że Radosław Sikorski się do tego szykuje, ale zobaczymy.

A jaką opozycją będzie Platforma w Sejmie, w Senacie w pana przypadku?

PiS wygrał wybory, ale nie osiągnął większości konstytucyjnej i w Sejmie, i w Senacie. To jest istotne, dlatego że najbardziej niepokojące były te propozycje nowej Konstytucji, która byłaby Konstytucją ograniczającą demokrację. Może niedemokratyczną to za dużo powiedziane byłoby, ale na pewno ograniczającą demokrację. I Platforma będzie patrzeć, czy nie ma takich tendencji. Mamy instytucje konstytucyjne, które mają poważny wpływ na stan demokracji w Polsce – Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Trybunał Konstytucyjny, mamy w końcu także NIK, którego prezes w tej chwili ma poważne problemy, to istotne... Mamy też przecież niezależną Prokuraturę, co do której PiS ma określone zamiary. Więc będziemy patrzeć, czy tutaj nie ma realizacji jakichś zamiarów, które ograniczą i kontrolę władzy, i demokrację. I to jest pierwsza rzecz.

Druga – będziemy patrzeć, czy PiS nie psuje gospodarki i finansów publicznych. A trzecia – czy nie przyłącza się do tych polityków europejskich, którzy chcą osłabić Unię Europejską, podzielić ją i grać tylko na własny interes. Unia dla nas jest bardzo ważnym partnerem, bardzo ważnym miejscem i dzięki Unii mamy mocną pozycję, nie tylko mamy wsparcie finansowe, ale także mocną pozycję polityczną, a w tej sytuacji, kiedy się dzieje to, co się dzieje na Wschodzie, a ja uważam, że to nie jest sprawa zakończona, bardzo ważne jest, żebyśmy mieli wsparcie Unii i tych najważniejszych państw unijnych, takich jak Niemcy.

Dziękujemy za rozmowę, za spotkanie, panie marszałku.

Dziękuję bardzo.

Marszałek Senatu Rzeczpospolitej Bogdan Borusewicz był gościem Sygnałów dnia.

JM

 

Komentarze1
aby dodać komentarz
Stanisław Ziaja2015-10-28 18:05 Zgłoś
nie język tylko treść rozmów